Trwa ładowanie...
d4609t4

Duda powiedział "nie" pomysłom PiS. I co z tego? KRS i tak ma być w rękach Kaczyńskiego

Czy prezydent Andrzej Duda zablokował zmiany, które chciało przeprowadzić Prawo i Sprawiedliwość? Ta interpretacja może okazać się błędna. W rzeczywistości propozycje reformy sądownictwa w projektach ustaw głowy państwa mają umożliwiać partii Jarosława Kaczyńskiego zdobycie większości w Krajowej Radzie Sądownictwa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Partia Jarosława Kaczyńskiego chciała. by członków KRS wybierał parlament zwykłą większością
Partia Jarosława Kaczyńskiego chciała. by członków KRS wybierał parlament zwykłą większością (PAP)
d4609t4

Dotychczas sędziów do KRS wybierali sędziowie. Teraz ma się to zmienić. Zarówno PiS, jak i Duda chcą, by teraz zajmował się tym parlament. Prezydent proponuje jednak wprowadzenie zasady 3/5 głosów, w zawetowanych przez niego ustawach Prawa i Sprawiedliwości była zaś mowa o zwykłej większości.

Czy ten pomysł rzeczywiście coś zmienia? Wejście w życie projektów ustaw Dudy oznaczałoby wygaszenie kadencji obecnych członków KRS. PiS wybierze sobie takich, którzy mu pasują? O tym, że prawdopodobnie nie będzie z tym problemu pisze "Gazeta Wyborcza".

3/5 głosów to przy pełnej frekwencji głosy 276 posłów. Przypomnijmy, że PiS ma ich 236. Jak zdobędzie pozostałe 40 głosów? 32 głosy może zapewnić mu Kukiz'15, a 3 - koło Wolni i Solidarni. To nie wystarczy. Pozostają jeszcze głosy posłów niezależnych - przynajmniej pięć z siedmiu.

d4609t4

Co jeśli nie uda się zebrać 3/5 głosów? Planem B jest wykorzystanie metody posła Kukiz;15 Tomasza Rzymkowskiego. Według niej parlament wybiera 15 sędziów posłowie mają po jednym głosie - albo za albo przeciw. Miejsce w KRS zyskuje 15 osób, które uzyskają najwięcej głosów "za". Remis też nie będzie sytuacją patową. Wówczas do Rady wejdzie ten kandydat, przeciwko któremu zagłosowało najmniej osób.

Zobacz też: Projekty ustaw prezydenta o SN i KRS już w Sejmie

I tak PiS górą?

W KRS zasiada 25 osób: czterech posłów wybranych przez Sejm, dwóch senatorów wybranych przez Senat, przedstawiciel prezydenta, minister sprawiedliwości, pierwszy prezes Sądy Najwyższego, prezes Naczelnego Sadu Administracyjnego i wreszcie 15 sędziów wszystkich szczebli.

d4609t4

Już po składzie Rady widać, że każde głosowanie parlamentu ma przynieść ten sam efekt. PiS wybierze ośmiu sędziów pozostali - siedmiu. Do tych ośmiu doliczyć należy dodatkowo co najmniej dwóch posłów PiS i dwóch senatorach oraz ministra sprawiedliwości

Jeśli ten scenariusz zostanie zrealizowany, co będzie mógł PiS? Przypomnijmy, że KRS decyduje o nominacjach i awansach sędziowskich.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"/WP

d4609t4

Podziel się opinią

Share
d4609t4
d4609t4
Więcej tematów