Dramatyczny finał poszukiwań. Odnaleziono ciało turysty
Ciało samotnie wędrującego turysty odnaleziono w lawinisku pod Zmarzłą Przełęczą. Na Orlej Perci od soboty trwały poszukiwania z udziałem TOPR. W Tatrach panują trudne warunki i drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Ratownicy TOPR wraz z policją zakończyli w niedzielę akcję poszukiwawczą prowadzoną od sobotniego popołudnia. Ciało turysty, który wyruszył samotnie na Orlą Perć - uznawaną za najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach - znaleziono po godz. 15 w lawinisku pod Zmarzłą Przełęczą.
Dramatyczny finał poszukiwań
Turysta wyruszył w sobotę, 14 lutego, na samotną wyprawę w góry. Był przygotowany; miał przy sobie zimowy sprzęt, w tym czekan i kask. Szedł na Orlą Perć od Zawratu. Ostatni kontakt z mężczyzną odnotowano w sobotę około godz. 14. Dramatyczny apel o pomoc w poszukiwaniach pojawił się też w mediach społecznościowych na profilu "Tatromaniacy".
Jak przekazał w niedzielę po południu ratownik dyżurny TOPR, w działaniach od wczoraj brało udział 59 ratowników oraz trzy psy lawinowe.
- Aktualnie trwa transport ciała do Zakopanego - relacjonował ratownik w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Poszukiwania prowadzone były w rejonie Orlej Perci i Zmarzłej Przełęczy, gdzie zeszła lawina.
Warunki w Tatrach w niedzielę określono jako trudne. Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego informują o drugim stopniu zagrożenia lawinowego powyżej 1700 m n.p.m. Zlodowaciałe szlaki przykryła świeża warstwa śniegu, co znacząco utrudnia poruszanie się, a niski pułap chmur ogranicza widoczność.
TPN podaje, że pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona wskutek transportu przez wiatr. Większe ilości śniegu gromadzą się w zagłębieniach terenu i w rejonie grani. W wyższych partiach gór silnie wieje, co potęguje ryzyko zejścia lawin i utrudnia orientację w terenie.
Na Kasprowym Wierchu w niedzielę rano zmierzono 79 cm śniegu, a temperatura wynosiła minus 13 st. C.
Źródło: PAP, Tatromaniacy, WP