Zaginął turysta. Trwa akcja poszukiwawcza
Nie ma kontaktu z turystą, który 14 lutego szedł na Orlą Perć od Zawratu. Sprawa została nagłośniona w mediach społecznościowych. Służby zajmują się już poszukiwaniami zaginionego.
O szczegółach sprawy możemy dowiedzieć się z wpisu, który ukazał się na profilu "Tatromaniak" w mediach społecznościowych. "Czy mijał się ktoś 14.02. z chłopakiem z czerwonym kaskiem i niebieskim plecakiem jak na załączonym zdjęciu?" - zapytano.
Turysta wyruszył w trasę w sobotę, 14 lutego. Jak przekazano, "szedł na Orlą Perć od Zawratu". Po raz ostatni kontakt z nim był o godzinie 14:00.
"Mógł zmienić kurtkę na białą puchową. Może ktoś spotkał go wczoraj w górach. Będę wdzięczna za każdą informację" - zwrócono się z prośbą.
Zgłoszenie o zaginięciu turysty wpłynęło już do policji i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Na razie brak informacji" - dodano.
Użytkownicy mediów społecznościowych rzucili się do pomocy i lawinowo udostępniają zdjęcie zaginionego turysty. "Pomóżcie" - zaapelowała autorka wpisu.
Poszukiwania prowadzone są w trudnych, zimowych warunkach wysokogórskich. W nocy z soboty na niedzielę w Tatrach zaczął intensywnie padać śnieg.
W niedzielę warunki na szlakach są trudne. Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego informują, że zlodowaciałe szlaki pokryła warstwa świeżego śniegu. Powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Niski pułap chmur utrudnia orientację w terenie, a w wyższych partiach gór silnie wieje. Jak przekazano w komunikacie TPN, pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona wskutek jej przenoszenia przez wiatr - większe ilości śniegu zalegają w zagłębieniach terenu oraz w rejonie grani.
W niedzielę rano na Kasprowym Wierchu leżało 79 cm śniegu, a temperatura na szczycie wynosiła -13 st. C
Źródło: Tatromaniak/Facebook, PAP