Trwa ładowanie...
d1qch92
rak

Dramatyczny apel młodej mamy. To ostatnia szansa dla Pauliny

Jej córka ma zaledwie pół roku. Dwa miesiące po narodzinach wyczekiwanego dziecka na Paulinę spadł cios. Wznowa raka i przerzuty do wątroby i kości. Może ja uratować kosztowne leczenie. - Oddałabym w tej chwili wszystko, by zostać przy córeczce – mówi Paulina Tyrrel i prosi o każdą złotówkę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Śmiertelnie chora mama prosi o pomoc
Śmiertelnie chora mama prosi o pomoc (Facebook.com)
d1qch92

Ze zdjęcia patrzy przestraszona młoda kobieta. Na rękach trzyma kilkumiesięczną dziewczynkę. "Widzicie mnie i moją córeczkę, która być może przez resztę życia nie będzie miała mamy. Jestem w najgorszym położeniu, jakie może sobie wyobrazić człowiek. Umieram na raka w chwili, w której jestem komuś najbardziej potrzebna. Tracę życie, mimo że kocham moją córeczkę nad życie i oddałabym w tej chwili wszystko, by przy niej zostać" – mówi Paulina.

Kobieta pokonała raka - czerniaka gałki ocznej i wkrótce zaszła w ciążę. Mimo ostrzeżeń lekarzy z powodu ryzyka dla zdrowia zdecydowała się urodzić dziecko. "W lipcu urodziłam tę cudowną dziewczynkę, którą widzicie na moich kolanach. Jest piękna zdrowa, rośnie i rozwija się. Ja z dnia na dzień jestem słabsza, zwijam się do wewnątrz, tracę siły i samodzielność. Jeśli odejdę, moja córeczka Edna nigdy nie wypowie słowa mamo, nigdy nie będzie mnie pamiętała" – opowiada Paulina Tyrrel.

d1qch92

Kilka tygodni po narodzinach córeczki rutynowe badania przerwały szczęście Pauliny. Rak wrócił. Tym razem zaatakował wątrobę i kości. Lekarze w Polsce nie są w stanie pomóc młodej mamie. "Mówią, że naszą najlepszą opcją jest spoglądanie za granicę i udział w badaniach klinicznych, ponieważ skuteczny lek nie jest jeszcze wynaleziony" – mówi Paulina.

Ratunkiem jest leczenie eksperymentalne w Pittsburghu, w Stanach Zjednoczonych. Jest jednak niezwykle kosztowne – potrzeba 850 tys. zł. "Nie mam pieniędzy, które mogą otworzyć mi drogę, kończy mi się czas, a na rękach trzymam dziecko, które powinno mieć mamę! Chcę żyć dla niej, chcę patrzeć, jak siada, robi pierwsze kroki, rzuca mi się na szyję po powrocie do domu. Chcę być matką, a nie tylko opowieścią w jej życiu. Czas ucieka, proszę, pomóżcie mi zdążyć" – apeluje Paulina na portalu Siepomaga.pl. Pomóc można tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

*Zobacz także: Michał Kamiński o aferze wokół NBP. „To może PiS bardzo zaszkodzić” *

d1qch92

Podziel się opinią

Share

d1qch92

d1qch92
Więcej tematów