Dramat załogi chłodni "Igloopol"

Umorzenie przez Sąd Gospodarczy w Krakowie na wniosek syndyka postępowania upadłościowego Chłodni "Igloopol" w Dębicy to kolejny dramat dla zwolnionej załogi spółki - pisze "Nasz Dziennik". Oznacza bowiem brak możliwości wypłaty zaległych pensji z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i praktycznie utratę szans na odzyskanie miejsc pracy w zakładzie - podkreśla gazeta.

Sąd stwierdził, że majątek upadłej firmy, wyceniony na mniej więcej 80 mln zł, nie wystarcza na zaspokojenie roszczeń wierzycieli i prowadzenie postępowania likwidacyjnego. Spółka Chłodnie "Igloopol" posiada przeszło 150-milionowe zadłużenie, m.in. wobec banków, Skarbu Państwa, ZUS, plantatorów owoców i warzyw oraz załogi, której zalega ok. 7 mln zł - informuje "Nasz Dziennik".

Zaległości wobec pracowników są zróżnicowane i wynoszą od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy w niektórych przypadkach. Większość 250-osobowej załogi została zwolniona z pracy w końcu marca br. bez odpraw i wypłaty zaległych poborów. Podczas spotkania z przedstawicielami załogi syndyk obiecał, że przez najbliższe miesiące, do czasu uprawomocnienia się wyroku sądu, zatrudnieni będą otrzymywać zaliczkowe wypłaty - czytamy w dzienniku.

To jednak nie może ich zadowolić, gdyż znaleźli się na bruku bez środków do życia. "Nie chcemy ochłapów i kolejnych obietnic, ale wypłaty należnych nam kwot. Teraz dostaniemy parę groszy, a co dalej?" - pyta Bogusław Kot z zakładowej "Solidarności" w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Jego zdaniem, z chwilą uprawomocnienia się wyroku sądu, aby myśleć o odzyskaniu należności, pracownicy będą musieli udać się do komornika, ale najprawdopodobniej i tak niczego nie wskórają, ponieważ kolejka jest długa, a pierwszeństwo w odzyskaniu należności przysługuje głównym wierzycielom. Załoga obawia się również, że decyzja sądu może w praktyce oznaczać powrót do zakładu jego byłego właściciela, który w opinii wielu jest głównym winowajcą upadku dobrze niegdyś prosperującej firmy - pisze gazeta.

Tymczasem, jak powiedział "Naszemu Dziennikowi" Marek Górzan z zakładowej "Solidarności", były właściciel upadłych chłodni do chwili obecnej nie uregulował wobec Skarbu Państwa płatności za kupiony zakład, a co za tym idzie, w świetle prawa nie mógł sprzedawać udziałów w firmie.(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Koszmar w Lelystad. Ojciec zabił 18-letnią córkę
Koszmar w Lelystad. Ojciec zabił 18-letnią córkę
Syria wraca do rozmów z Izraelem. USA pośredniczą w negocjacjach
Syria wraca do rozmów z Izraelem. USA pośredniczą w negocjacjach
Rosyjski generał uwięziony w Wenezueli. Kreml nie chce go u siebie
Rosyjski generał uwięziony w Wenezueli. Kreml nie chce go u siebie
Skandaliczne słowa z Moskwy. Niemcy odpowiadają
Skandaliczne słowa z Moskwy. Niemcy odpowiadają
"Wspaniałe pomysły". Ambasador USA reaguje na wpis Morawieckiego
"Wspaniałe pomysły". Ambasador USA reaguje na wpis Morawieckiego
Zapadła decyzja. Wiadomo, kto przejmie obowiązki prezydenta Wenezueli
Zapadła decyzja. Wiadomo, kto przejmie obowiązki prezydenta Wenezueli
Atak zimy we Francji. Utrudnienia w ruchu lotniczym
Atak zimy we Francji. Utrudnienia w ruchu lotniczym
Blokada pęka. Włochy dadzą zielone światło Mercosur?
Blokada pęka. Włochy dadzą zielone światło Mercosur?
„Liczyłem, że sobie pójdziecie”. Akcja na warszawskim Ursynowie
„Liczyłem, że sobie pójdziecie”. Akcja na warszawskim Ursynowie
Zapytali Amerykanów, kto powinien decydować o przyszłości Wenezueli. Wymowna liczba
Zapytali Amerykanów, kto powinien decydować o przyszłości Wenezueli. Wymowna liczba
USA obniżają cła na włoski makaron. „Wojna makaronowa” zażegnana
USA obniżają cła na włoski makaron. „Wojna makaronowa” zażegnana
Erdogan ostrzega Trumpa. "Wenezuela nie może pogrążyć się w chaosie"
Erdogan ostrzega Trumpa. "Wenezuela nie może pogrążyć się w chaosie"