Do Polski, do domu

Są zmęczeni długą podróżą pociągiem, trochę zdezorientowani i wzruszeni do łez. Wszyscy już niemłodzi, najczęściej samotni, w większości po raz pierwszy w Polsce. Mimo tego zostawili swoje dotychczasowe życie w Kazachstanie i zdecydowali się na przeprowadzkę tutaj. Patrzą na zielony budynek, który postawił dla nich Władysław Godyń. - Wot i nasz dom - mówią mieszając polskie i rosyjskie słowa.

Nina Gniatecka, Weronika Łoś i Maria Miazina dostały wspólny pokój. Trzy jednakowe tapczany, przy nich stoliki, lampki nocne, obok łazienka - urządzona tak, by w razie potrzeby mogli z niej korzystać niepełnosprawni. Identycznie wyglądają pozostałe pokoje. Każdy przeznaczony jest dla trzech lokatorów, wszystko tu schludne, czyściutkie, ale o luksusach nie ma mowy.

- O, jak nam się tu podoba! - mówi Weronika Łoś. - Bardzo jesteśmy zadowolone i wszystkim, co nas tu zaprosili pięknie dziękujemy.

Pani Weronika pochodzi z północy Kazachstanu, z miasta Tańsza. Na przeprowadzkę zdecydowała się w ciągu kilku miesięcy. Mówi po polsku ze śpiewnym, kresowym akcentem.

- Moi rodzice byli z Ukrainy - opowiada. - Po wojnie marzyli o tym, żeby wrócić do Polski, ale marzenie im się nie spełniło. Za to spełniło się mnie. Jestem samotna, nie mam dzieci, brat już jest w Polsce, niczego mi tam nie było żal.

Nina Gniatecka z polskim radzi sobie gorzej, ale już zapowiedziała, że będzie się go uczyć od sąsiadki. W Kazachstanie zostawiła dwóch synów, którzy także starają się o repatriację do Polski.

- A ja chciałam przyjechać od razu, jak tylko usłyszałam, że jest tu dla nas dom - mówi.

Dom nazywa się naprawdę Domem Pomocy Społecznej dla Osób Starych. Przy cichej, położonej trochę na uboczu miasta ulicy Sołtysowskiej w Krakowie wybudował go przedsiębiorca-filantrop Władysław Godyń. Na mocy porozumienia z miastem Kraków przekazał budynek repatriantom z Kazachstanu, którzy chcą spędzić ostatnie lata życia w ojczyźnie. Wczoraj, witając ich, był i szczęśliwy, i zirytowany.

- Są miejsca dla 40 osób - mówił - Nie wiem, dlaczego miasto zaprosiło tylko 24.

Wyboru osób, zaproszonych do Polski w ramach repatriacji, dokonuje Komisja ds. Rodziny i Polityki Społecznej Rady Miasta Krakowa. W ubiegłym roku jej przedstawiciele wysłali zaproszenia pod 40 takich adresów. Okazało się jednak, że nie wszyscy zaproszeni chcą się przeprowadzić do Polski. Postanowiono więc, że pozostałe miejsca w DPS dla Osób Starych zostaną udostępnione mieszkańcom Krakowa.

BOS

Wybrane dla Ciebie
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję