Czym najpierw zajmie się Rada Pokoju Trumpa? Jest wyjaśnienie
- Rada Pokoju początkowo skoncentruje się na Strefie Gazy - stwierdził podczas czwartkowej ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego gremium sekretarz stanu USA Marco Rubio.
- Oczywiście skupiamy się, przede wszystkim, na zapewnieniu, że umowa pokojowa dotycząca Strefy Gazy będzie trwała - mówił w czwartek Marco Rubio w szwajcarskim Davos podczas wydarzenia zorganizowanego na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego.
Sekretarz stanu zwrócił uwagę, że kwestia Strefy Gazy może być przykładem dla rozwiązania innych konfliktów. Przekazał, że uważa, iż możliwości stwarzane przez Radę Pokoju są "nieskończone", a powołanie jej nazwał początkiem "nowej ery".
Rada Pokoju. Podpisano dokument założycielski
Prezydent USA Donald Trump wraz z przedstawicielami 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski zainicjowanej przez amerykańskiego przywódcę Rady Pokoju. Wśród członków-założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich.
Oprócz prezydenta USA dokument podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.
Propozycję dołączenia do Rady Pokoju dostał również polski prezydent Karol Nawrocki. - Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem - mówił w środę Nawrocki po rozmowie z Trumpem w Davos.
Źródło: PAP, WP Wiadomości