Czy grozi nam epidemia supergrypy?

W środowiskach medycznych wzrasta
niepokój w związku z szalejącą w Azji ptasią grypą. Lekarze biją
na alarm - gdyby doszło do skrzyżowania wirusa ptasiej grypy z
wirusem "zwykłej" ludzkiej grypy, grozi nam wybuch epidemii, która
może pochłonąć tysiące ofiar na całym świecie.

Szalejąca w wielu krajach Azji ptasia grypa objęła już swym zasięgiem także głównego eksportera kurcząt - Tajlandię. Władze zarządziły wybicie miliona tych zwierząt. W piątek potwierdzono pierwsze w tym kraju przypadki ptasiej grypy u ludzi, w tym jeden zgon.

Azjatycki szczep

Ptasia grypa - zakaźna choroba drobiu, powodowana przez wirusa, którego "klasyczny" szczep azjatycki ma kodową nazwę H7N7 - wcześniej zaatakowała drób w Wietnamie, Korei Południowej, Japonii i na Tajwanie. Zasadniczo wirus ten rzadko atakuje ludzi, w Wietnamie jednak na ptasią grypę zmarło już pięć osób.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego wirus tak szybko się rozprzestrzenia, ale prawdopodobnie odpowiedzialne są za to jego ogromne zdolności przystosowawcze.

Jedynym pocieszeniem jest informacja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO): dotychczas nie stwierdzono, aby wirusem ptasiej grypy można było zarazić się od innego człowieka.

Sytuacja ta może się jednak szybko zmienić - ostrzegają eksperci. Gdyby człowiek chory na zwykłą grypę złapał wirusa ptasiej grypy H5N1, może dojść do powstania bardzo niebezpiecznej krzyżówki. Konsekwencją mógłby być wybuch epidemii, która pochłonęłaby tysiące ofiar - informuje w najnowszym numerze czasopismo naukowe "The Lancet". Naukowcy zwracają również uwagę, że wszystkie nowe choroby, które pojawiły się w ciągu ostatnich 20 lat, były pochodzenia zwierzęcego.

Wirusy-mutanty

Nikłe są nadzieje, że ochronę przed nowym wirusem mogłaby zapewnić szczepionka. Wyizolowany szczep H5N1 zabija ptasie embriony tak szybko, że szczepionka nie może być wyhodowana w kurzych jajach, jak się to zazwyczaj robi. Można byłoby stworzyć ją metodami inżynierii genetycznej, ale tego typu szczepionka nie była jeszcze nigdy testowana klinicznie. Leki antywirusowe są za drogie i niezbyt efektywne. Ponieważ grypa rozprzestrzenia się szybciej niż SARS, nawet izolowanie chorych nie zahamuje rozwoju choroby.

Dotychczasowe analizy wirusa ptasiej grypy H5N1 wykazały, że ma on inne właściwości niż wirus będący przyczyną poprzednich epidemii w Hongkongu w latach 1997 i 2003 - poinformował ekspert WHO Robert Webster. Oznacza to, że wirus ulega ciągłym przemianom - wyjaśnił amerykański naukowiec.

Przyczyną mutacji jest prawdopodobnie masowa hodowla kurcząt w ciasnych klatkach. Nawet jeżeli zwierzęta wytworzą przeciwciała, wirus natychmiast dostosowuje się genetycznie do zmienionych warunków.

"W wyniku mutacji wirus ptasiej grypy coraz bardziej upodabnia się do wirusa ludzkiej grypy" - oświadczył Webster. Stąd niebezpieczeństwo, że wirusem będzie się można zarazić od drugiego człowieka, staje się coraz bardziej realne.

Powtórka z historii?

W 1957 w południowych Chinach doszło do powstania krzyżówki kaczej i ludzkiej grypy. W efekcie mutacji choroba zaczęła się przenosić z człowieka na człowieka. Wybuch epidemii rok później w Hongkongu miał podobny przebieg. Nie wiadomo, czy ta sama sytuacja powtórzy się i tym razem, ale WHO przygotowuje się na tę najgorszą ewentualność. "Gdyby wirusowi udało się rozprzestrzenić, można się obawiać stosunkowo wysokiej śmiertelności" - podkreślił rzecznik WHO Bob Dietz.

Możliwe jest również, że ptaki wędrowne przenoszą wirus H5N1 z kraju do kraju, ale teoria ta nie została jeszcze potwierdzona. Wyjaśniałaby jednak, dlaczego choroba pojawiła się nagle w tylu miejscach jednocześnie.

Już w listopadzie zeszłego roku lekarze ostrzegali w czasopiśmie naukowym "Science" przed katastrofalną w skutkach epidemią grypy. Napiętnowali znaczące luki w zaopatrzeniu w szczepionki i pisali o zagrożeniu nowym superwirusem.

Ostatnia wielka epidemia grypy miała miejsce ponad 80 lat temu: w latach 1918-1920 na świecie zmarło na tzw. hiszpankę prawie 40 milionów ludzi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia
Były nielegalny migrant biskupem w USA. Papież zdecydował
Były nielegalny migrant biskupem w USA. Papież zdecydował
Koszmar na drodze w Meksyku. Nie żyje 11 osób
Koszmar na drodze w Meksyku. Nie żyje 11 osób
Działo się w nocy. Pentagon wycofuje część żołnierzy USA z Niemiec
Działo się w nocy. Pentagon wycofuje część żołnierzy USA z Niemiec
Fico wybiera się na paradę do Moskwy. Sąsiad wyciąga do niego rękę
Fico wybiera się na paradę do Moskwy. Sąsiad wyciąga do niego rękę
Media: USA pozbywają się zapasów broni. Polska może zostać na lodzie
Media: USA pozbywają się zapasów broni. Polska może zostać na lodzie
Putin gra Zachodowi na nosie. Ukraińcy alarmują ws. dronów
Putin gra Zachodowi na nosie. Ukraińcy alarmują ws. dronów
Obowiązkowe szkolenie wojskowe? "Powinno się powiedzieć wprost"
Obowiązkowe szkolenie wojskowe? "Powinno się powiedzieć wprost"
Magyar wywołał aferę jedną nominacją. Teraz gęsto się tłumaczy
Magyar wywołał aferę jedną nominacją. Teraz gęsto się tłumaczy
Barbara Nowak bojkotuje państwowe obchody. Bernardyni reagują
Barbara Nowak bojkotuje państwowe obchody. Bernardyni reagują