Człowiek Gosiewskiego najbliższym współpracownikiem Tuska
Człowiek Gosiewskiego najbliższym współpracownikiem Tuska? To nie żart. Chodzi o wiceszefa sekretariatu Przemysława Gosiewskiego Pawła Szrota. Jak ustalił „Wprost”, ustępujący wicepremier kilka dni przed dymisją załatwił mu posadę dyrektora generalnego kancelarii.
11.11.2007 | aktual.: 11.11.2007 21:08
A dyrektor generalny to jedna z najbardziej wpływowych i najlepiej zarabiających osób w kancelarii premiera: 11 tys. zł pensji, gabinet, sekretarka i służbowa limuzyna. Obejmując funkcję dyrektora generalnego kancelarii, Szrot wszedł też do tzw. zasobu kadrowego. Oznacza to, że w praktyce nie da się go wyrzucić z kancelarii. Donald Tusk będzie mógł jedynie przesunąć go na inne stanowisko.
To prawda. Członków zasobu kadrowego nie można zwolnić – przyznaje w rozmowie z „Wprost” Szrot. Zarzeka się jednak, że wcale nie zabiegał o to stanowisko. Chciałem również mieć mniejszą pensję, ale niestety nie udało się jej obniżyć – dodaje.
Michał Krzymowski