Czego boją się Polacy?


Najbardziej boimy się zdarzeń losowych związanych z życiem i
zdrowiem - zarówno własnym jak i członków rodziny. Przeraża nas
więc wizja choroby, kalectwa lub śmierci oraz wypadków powodowanych
siłami natury: straszą wichury, huragany, uderzenia pioruna, susze.
Z tym, że ten drugi rodzaj zagrożeń wydaje się nam najbardziej
prawdopodobny.

Wynika z badania 'Monitor Ryzyka' ARC Rynek i Opinia.

A jak z ubezpieczeniami? Nadal pokutuje tradycyjne podejście czyli ubezpieczenie traktowane jest jako zadośćuczynienie za szkodę. I przeświadczenie, że ma ono sens w przypadku rzeczy materialnych - ubezpieczamy więc dom, mieszkanie samochód.

Uważamy, że przed siłami natury oraz zdarzeniami związanymi ze zdrowiem i życiem nie zabezpieczy nas żadne ubezpieczenie. Te mogą nas chronić jedynie w przypadku takich zdarzeń jak uszkodzenie lub kradzież samochodu czy włamanie do mieszkania - czyli w przypadkach, gdy przyczyną szkody są ludzie i ich działania.

Co może dziwić wyniki badania wskazują, że Polacy wierzą w "ślepy los" i "przeznaczenie". To one oraz zły stan zdrowia zdaniem badanych stoją za nieszczęśliwymi zdarzeniami losowymi związanymi ze zdrowiem i życiem. Za to szkody związane z samochodem, mieszkaniem lub domem upatrujemy w działaniach ludzi.

Chętniej ubezpieczają się ludzie młodzi, szczególnie, prowadzący aktywny styl życia, robiący karierę, którzy w przeciwieństwie do swoich rodziców czy dziadków nie tylko mniej obawiają się ryzyka (także inwestycyjnego) ale również są bardziej otwarci na ofertę inwestycyjno-ubezpieczeniową.

Może dziwić, że choć badani zdają sobie sprawę ze zmian klimatycznych takich jak wichury, susze, powodzie to mimo to nie postrzegają ich jako ryzyka, przed którymi należy się zabezpieczyć wykupując ubezpieczenie.

Jakie ubezpieczenia mają Polacy?
Ubezpieczenie na życie wykupił tylko co trzeci Polak. Dom i samochód ubezpieczył co drugi.

Wszystko dlatego, że w Polsce nadal pokutuje tradycyjne podejście do ubezpieczeń czyli traktowanie ich jako zadośćuczynienie za szkodę - mówi Łukasz Mazurkiewicz, prezes instytutu badawczego ARC Rynek i Opinia. - Popularne jest przekonanie, że ubezpieczenie ma sens w przypadku dóbr materialnych. Polacy ubezpieczają więc dom, mieszkanie, samochód. Czyli rzeczy, w których przypadku ubezpieczenie może pokryć wyrządzoną szkodę. I w których przypadku strata jest niejako odwracalna.

Badanie zostało zrealizowane metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. na ogólnopolskiej próbie Polaków. N=1012

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium