Czarzasty objął reportera Republiki. Lawina komentarzy w sieci
Nie milkną echa sytuacji, jaka miała miejsce we wtorek na sejmowym korytarzu. Marszałek Włodzimierz Czarzasty objął reportera Republiki, który próbował wypytywać go o niewypełnioną ankietę bezpieczeństwa. Sprawa wzbudziła wielkie emocje wśród komentatorów i polityków. "Co za ordynarny atak" - ocenił Stanisław Karczewski z PiS. "Rączki przy sobie" - napisał z kolei dziennikarz Jacek Nizinkiewicz.
Liczne wpisy odnoszące się do sprawy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pojawiły się w portalu X zaledwie kilka godzin po tym, jak na sejmowym korytarzu doszło do niecodziennej sytuacji z udziałem reportera Republiki.
O sprawie informowała m.in. Wirtualna Polska. Jak opisywaliśmy, redaktor Wojciech Szymczak próbował dopytywać Czarzastego o to, dlaczego od listopada 2023 r. nie wypełnił ankiety koniecznej do zasiadania w sejmowej komisji do spraw służb specjalnych.
Czarzasty obejmuje reportera Republiki. W sieci zawrzało
Marszałek Sejmu wydawał się być niewzruszony dociekliwością reportera i postanowił objąć go za ramię, zapewniając, że go "lubi".
- Teraz niech pan zobaczy, przytulę się do pana. Chciałbym z panem porozmawiać ciepło bardzo. Wie pan, że od dwóch lat nie udzielam wam wywiadów - powiedział polityk.
Ta sytuacja poruszyła komentatorów i polityków prawicy, wywołując burzę w mediach społecznościowych. Politolog Sławomir Sowiński stwierdził np. że "trudno w nią uwierzyć".
"W polskim Sejmie obrazy trochę jak z pałacu wezyra, sułtana czy baszy. Ktoś tu chyba zanadto uwierzył w swój wdzięk, charyzmę i polityczną chwilę" - napisał.
"Od 27 lat jestem dziennikarzem i jeszcze nigdy czegoś takiego w Sejmie nie widziałem. Włodzimierz Czarzasty w stanie dziwnej ekscytacji wobec reportera Republiki" - ocenił natomiast szef wydawców Republiki Jarosław Olechowski.
Wtórował mu prezenter stacji Tomasz Kalinowski, zastanawiający się, czy zachowanie marszałka było "normalne". "Nerwy puszczają przed RBN?" - pytał.
Marszałek Sejmu pod falą krytyki
Dziennikarz TVN Filip Folczak wyraził opinię, że "marszałek sejmu z Lewicy próbuje spoufalić się z radnym PiS". "A ludzie mówią, że politycy z różnych stron barykady tylko skaczą sobie do gardeł" - ocenił przekornie.
"Kto by nie był, zachowanie marszałka Czarzastego niedopuszczalne! Rączki przy sobie!!!" - podsumował Jacek Nizinkiewicz.
"Co za ordynarny atak Czarzastego na dziennikarza! I to jeszcze z użyciem rąk! Skandal. Mam nadzieję, że sejmowa Komisja Etyki wymierzy stosowną karę" - taki komentarz zamieścił zaś senator PiS Stanisław Karczewski.
Źródło: X