Nawrocki kontra Czarzasty. TV Republika z kuriozalną metaforą
Dziennikarz TV Republika Miłosz Kłeczek posłużył się specyficzną metaforą, opisując spięcia prezydenta Karola Nawrockiego z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Kłeczek wstał z krzesła i zaczął bić pięściami w powietrze.
Najważniejsze informacje:
- Dziennikarz TV Republika Miłosz Kłeczek posłużył się kuriozalną metaforą na temat wypowiedzi prezydenta Nawrockiego podczas otwartej dla mediów części posiedzenia RBN.
- W programie opowiadał, jak Karol Nawrocki potraktował Włodzimierza Czarzastego, pokazując przy tym bokserskie uderzenia.
- - Lewy, prawy, podbródkowy, a potem jeszcze szybki prawy sierpowy. I Czarzasty leżał na deskach. Był liczony, ale nie wstał. Tak to wyglądało - mówił Kłeczek.
W środę 11 lutego w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz przedstawicieli rządu Donalda Tuska. Z uwagi na naciski prezydenta jednym z przewodnich tematów spotkania były kontakty marszałka Sejmu z pochodzącą z Petersburga Rosjanką.
Tego samego dnia miał miejsce odcinek programu TV Republika "Miłosz Kłeczek zaprasza", w którym prowadzący posłużył się kuriozalną metaforą na temat wypowiedzi prezydenta Nawrockiego podczas otwartej dla mediów części posiedzenia RBN. Miłosz Kłeczek tłumaczył w programie, jak Karol Nawrocki potraktował Włodzimierza Czarzastego, pokazując przy tym bokserskie uderzenia.
Prowadzący program wstał z krzesła i zaczął pokazywać uderzenia. - Lewy, prawy, podbródkowy, a potem jeszcze szybki prawy sierpowy. I Czarzasty leżał na deskach. Był liczony, ale nie wstał. Tak to wyglądało - mówił Kłeczek. - W ogniu ciosów prezydenta był marszałek Czarzasty. Nie mógł się nawet bronić, bo ta część oficjalna, dla mediów, to jest tylko wystąpienie prezydenta, ale po tych ciosach padł, jak długi, na deski i już nie wstał. Chyba że podniósł się na części nieoficjalnej - dodał pod koniec monologu.
Czarzasty "nerwowy" na posiedzeniu RBN
W czwartek o sytuacji na posiedzeniu RBN opowiadał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. - Pan marszałek Czarzasty odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie dotyczące jego przeszłości - mówił w programie RMF FM. Dodał również, że Czarzasty wydawał się być "dosyć nerwowy", przysłuchując się dyskusji na ten temat podczas posiedzenia RBN.
- Czego się obawia pan marszałek Czarzasty? Niech pan marszałek wreszcie jednoznacznie odpowie, jakie są jego relacje towarzysko-biznesowe z przeszłości. Niech wypełni ankietę bezpieczeństwa osobowego, tak jak robią to inni urzędnicy - mówił rzecznik prezydenta.
Komunikat Sejmu ws. ankiety Czarzastego
Kancelaria Sejmu wydała komunikat, w którym skomentowała sprawę ankiety bezpieczeństwa Czarzastego. "Oczekiwanie wypełnienia przez Marszałka Sejmu ankiety bezpieczeństwa to niezrozumienie wynikające z niewiedzy albo wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Kontrola, której podlega marszałek Sejmu, jest stała i ostrzejsza, niż kontrola wynikająca z jakichkolwiek procedur ankietowych" - oświadczono w komunikacie.
W komunikacie zaznaczono, że Czarzasty, jako marszałek Sejmu, ma dostęp do informacji ściśle tajnych z mocy prawa i jest pod stałą ochroną kontrwywiadowczą polskich służb. "Co więcej - jako druga osoba w państwie mająca kontakt z szefami służb specjalnych, sam poprosił o dodatkową weryfikację kontrwywiadowczą swoich kontaktów i uzyskał jasną informację: nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń" - dodano.