Komunikat Sejmu. "Wprowadzanie opinii publicznej w błąd"
Kancelaria Sejmu wydała komunikat w sprawie ankiety bezpieczeństwa Włodzimierza Czarzastego. "Marszałek Sejmu nie wypełnia wspominanych w mediach ankiet, gdyż są one przeznaczone dla osób o niższym dostępie" – przekreślono w komunikacie. Czarzasty miał przejść przez "stałą i ostrzejszą" kontrolę.
Najważniejsze informacje:
- Oficjalny profil Sejmu RP wydał "komunikat dotyczący dostępu do informacji ściśle tajnych", w którym skomentowano zachowanie posłów PiS domagających się wypełnienia specjalnej ankiety bezpieczeństwa przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- "Kontrola, której podlega marszałek Sejmu jest stała i ostrzejsza niż kontrola wynikająca z jakichkolwiek procedur ankietowych" – oświadczono w komunikacie.
- "Oczekiwanie wypełnienia przez marszałka Sejmu ankiety bezpieczeństwa to niezrozumienie wynikające z niewiedzy albo wprowadzanie opinii publicznej w błąd" – stwierdzono.
Na oficjalnym profilu Sejmu RP pojawił się "komunikat dotyczący dostępu do informacji ściśle tajnych", w którym skomentowano zachowanie posłów PiS domagających się wypełnienia specjalnej ankiety bezpieczeństwa przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Chodzi o doniesienia o jego relacji z pochodzącą z Petersburga Rosjanką. Posłowie PiS uważają, że marszałek Czarzasty powinien wypełnić ankietę bezpieczeństwa, a niedawno wręczyli mu nawet formularz do ręki w Sejmie.
Zarówno przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, jak i politycy PiS chcieli wiedzieć m.in., dlaczego Czarzasty zanim został marszałkiem Sejmu, jako poseł zasiadający w sejmowej komisji ds służb specjalnych nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, by mieć dostęp do informacji ściśle tajnych. Według polityków PiS, mogło chodzić o to, że w ankiecie jest rubryka dotycząca relacji z obcokrajowcami.
"Oczekiwanie wypełnienia przez Marszałka Sejmu ankiety bezpieczeństwa to niezrozumienie wynikające z niewiedzy albo wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Kontrola, której podlega marszałek Sejmu, jest stała i ostrzejsza, niż kontrola wynikająca z jakichkolwiek procedur ankietowych" – oświadczono w komunikacie.
Kancelaria Sejmu poinformowała, że Czarzasty jako marszałek Sejmu ma dostęp do informacji ściśle tajnych z mocy prawa i jest pod stałą ochroną kontrwywiadowczą polskich służb. "Co więcej – jako druga osoba w państwie mająca kontakt z szefami służb specjalnych, sam poprosił o dodatkową weryfikację kontrwywiadowczą swoich kontaktów i uzyskał jasną informację: nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń" – dodano.
Jak podkreślono w komunikacie Sejmu, Czarzasty został sprawdzony przez służby, co zostało publicznie potwierdzone przez koordynatora ds. służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
"Gdyby zwrócił się w tym trybie do ABW o weryfikację, ta musiałaby odmówić. Druga osoba w państwie jest kontrolowana w innych trybach, na bieżąco, w czasie rzeczywistym oraz informowana o wszelkich zagrożeniach kontrwywiadowczych. Gdyby istniał jakikolwiek problem, nie byłoby pozytywnego oświadczenia koordynatora służb, a dostęp do tajnych informacji byłby ograniczany" – podkreślono.