Były minister PiS grzmi. "PKW pogwałciła konstytucję"

Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego, bardzo krytycznie ocenia pomysł organizacji referendum razem z wyborami parlamentarnymi. - Ten system został tak stworzony, żeby tych, którzy nie odbiorą karty, nie chcą wziąć udziału w wyborach, jakoś napiętnować - stwierdził w TVN24 były minister w rządzie PiS.

Czaputowicz: zbliżamy się do BiałorusiCzaputowicz: zbliżamy się do Białorusi
Źródło zdjęć: © PAP | Viacheslav Ratynskyi
Violetta Baran

Jacek Czaputowicz był we wtorek gościem Konrada Piaseckiego w TVN24. Tematem rozmowy był m.in. tekst opublikowany przez byłego ministra w rządzie PiS w "Rzeczpospolitej", w którym bardzo krytycznie odnosił się do zarządzonego przez PiS referendum.

Czaputowicz ocenił w nim m.in., że adnotacje komisji wyborczej przy nazwiskach osób, które odmówią przyjęcia karty referendalnej, "utworzą listę proskrypcyjną przeciwników władzy".

"Włączenie do tworzenia tej listy komisji wyborczych to bezczelność, na którą nawet komuniści się nie zdecydowali" - napisał w "Rzeczpospolitej" Czaputowicz.

Były minister został zapytany, czy w dniu wyborów odbierze kartę do głosowania referendalnego. Odparł, że nie chce ujawniać swoich preferencji wyborczych. - Natomiast zdaję sobie sprawę, że jest to duży problem dla wielu Polaków - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego nie ma jeszcze list PiS? Ekspert ma trzy wyjaśnienia

"Napiętnować tych, którzy nie odbiorą karty"

- Ten system został tak stworzony, żeby tych, którzy nie odbiorą karty, nie chcą wziąć udziału w wyborach, jakoś napiętnować. Komisje mają odnotowywać w spisie wyborców fakt odmowy przyjęcia karty referendalnej - zwrócił uwagę Czaputowicz i dodał, że jego zdaniem to niedopuszczalne.

- Jest to cofnięcie nas do czasów komunizmu, gdzie Polacy obawiali się bojkotować wybory, obawiali się konsekwencji. A poza tym jest to złamanie zasady tajności głosowania - oświadczył.

Stworzą "listę proskrypcyjną"

Zdaniem byłego szefa MSZ przyjęte zasady "służą władzy i są one sprzeczne z polską konstytucją".

- Jeszcze wczoraj były badania opinii publicznej. Tam 99 proc. członków PiS powiedziało, że weźmie udział w referendum, a 1 proc. jeszcze się zastanawia. Teraz ten, który odmówi przyjęcia karty, to przecież jest oczywiste, że nie głosował na PiS. I jego nazwisko zostanie oznaczone jako wróg tej władzy, więc będzie to taka lista proskrypcyjna - zauważył.

"Wybory mogą zostać podważone"

To, jak mówił, "jest nadzieja dla Prawa i Sprawiedliwości, że osoby złamią się i wezmą udział w tym referendum". - Ja uważam, że tam będzie dość duża frekwencja w referendum. Właśnie przez zastosowanie tego mechanizmu szantażu moralnego - ocenił.

- Komisja wyborcza nie powinna wiedzieć, jak ktoś głosował - stwierdził. - PKW tak to zaproponowała, że moim zdaniem pogwałciła konstytucję, bo pogwałciła zasadę tajności - wyjaśnił.

Czaputowicz przyznał, że jego zdaniem te wybory mogą zostać podważone z powodu niezachowania zasady "tajności głosowania". - Ta tajność głosu nie jest tutaj zachowana i to może być kwestionowane. Moim zdaniem to jest zagrożenie, że wynik wyborów będzie zakwestionowany albo w Polsce w trybie odwoławczym, albo przez społeczność międzynarodową - stwierdził.

"Zbliżamy się do Białorusi"

- Polska zaakceptowała rządy prawa, Komisja Europejska ma prawo zastosować warunkowość, przyjrzy się temu - ocenił. - Jestem bardzo zdziwiony, że my idziemy tą drogą, bo to może nas zepchnąć w ogóle jakby z głównego nurtu Unii Europejskiej. Te wybory mogą zostać uznane za niespełniające standardów demokracji - zaznaczył.

- My się zbliżamy nawet nie do Orbana, ale do Białorusi. Tu jest twarda rzecz: pokazanie, że wyborca, który jest przeciwko władzy, jest zaznaczony na listach wyborczych. Te wybory mogą być podważone, nawet gdyby PiS wygrał - stwierdził.

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie
Radni zadecydowali. W tym mieście nocnej prohibicji nie będzie
Radni zadecydowali. W tym mieście nocnej prohibicji nie będzie
"Pozostanę". Tak Kowalski komentuje odejście z PiS
"Pozostanę". Tak Kowalski komentuje odejście z PiS
"Rozbity kraj". Trump uderzył w Merza i Niemcy
"Rozbity kraj". Trump uderzył w Merza i Niemcy
"Muszą się zapożyczać". Czarnek straszy prywatyzacją służby zdrowia
"Muszą się zapożyczać". Czarnek straszy prywatyzacją służby zdrowia
Janusz Kowalski odchodzi z PiS. "Rezygnacja została przyjęta"
Janusz Kowalski odchodzi z PiS. "Rezygnacja została przyjęta"
Ukraińskie wojska na polskich poligonach. Wspólne ćwiczenia w ramach misji UE
Ukraińskie wojska na polskich poligonach. Wspólne ćwiczenia w ramach misji UE
Zakaz grillowania w Warszawie. Oto gdzie jest to dozwolone
Zakaz grillowania w Warszawie. Oto gdzie jest to dozwolone
Sąd w Świdnicy zdecydował. Instruktor strzelectwa zostaje w areszcie
Sąd w Świdnicy zdecydował. Instruktor strzelectwa zostaje w areszcie
W izraelskich nalotach zginęły dzieci. Ataki mimo rozejmu
W izraelskich nalotach zginęły dzieci. Ataki mimo rozejmu
Czarnek leci do USA. "My nie możemy być tylko tymi, którzy proszą o pomoc"
Czarnek leci do USA. "My nie możemy być tylko tymi, którzy proszą o pomoc"
Areszt dla Ziobry. Zażalenie utknęło na 7 miesięcy
Areszt dla Ziobry. Zażalenie utknęło na 7 miesięcy
RCB i IMGW ostrzegają. Wysokie zagrożenie pożarowe
RCB i IMGW ostrzegają. Wysokie zagrożenie pożarowe