Co najmniej 18 zabitych w serii zamachów w Iraku
Co najmniej 18 osób poniosło śmierć, a około 40 zostało rannych w serii zamachów na irackie siły bezpieczeństwa i szyitów, do których doszło na terenie Iraku - podała iracka policja. We wtorek mija pierwsza rocznica opuszczenia Iraku przez wojska USA.
Na drodze na zachód od Tikritu trzech uzbrojonych mężczyzn ostrzelało punkt kontrolny, zabijając jednego funkcjonariusza policji. W pościg za napastnikami ruszył patrol policyjny. W chwilę później jednak napastnicy porzucili samochód, którym uciekali, i wysadzili go w powietrze, zabijając czterech policjantów.
Na drodze w wiosce Al-Buslaibi, na północ od Bagdadu, w momencie przejazdu patrolu wojskowego eksplodowała bomba, uśmiercając trzech żołnierzy.
W miejscowości Tuz Chormato na północy kraju doszło do dwóch zamachów. W wyniku wybuchu dwóch samochodów-pułapek przed szyickim meczetem zginęło pięć osób. Większość szyicka w Iraku jest często celem zamachów organizowanych przez sunnickich rebeliantów.
W pobliżu meczetu w Mosulu na północy kraju wskutek eksplozji samochodu-pułapki zginęło pięć osób.
19 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych, w niedzielnych atakach w Iraku.