Co będzie z dziećmi?



Domy dziecka w Polsce są przepełnione. Według ministerialnego rozporządzenia, w każdej placówce powinno przebywać nie więcej niż trzydzieści osób. Realia wyglądają inaczej, w tego typu instytucjach przebywa czasami nawet osiemdziesięcioro podopiecznych. Na szczęście, w Bydgoszczy nie jest tak tragicznie jak w innych miastach.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 1. września 2000 roku w sprawie placówek opiekuńczo - wychowawczych zobowiązuje domy dziecka do wprowadzenia do końca 2006 roku ograniczeń w przyjmowaniu wychowanków do tych placówek. W jednej może przebywać 30 dzieci. Tymczasem w Polsce istnieje obecnie ponad trzysta domów dziecka, w których mieszka ponad siedemnaście tysięcy podopiecznych. Co stanie się z dziećmi, jeśli ministerialne standardy będą rygorystycznie przestrzegane? Trudno powiedzieć...

Już teraz ogromny ruch w tego typu instytucjach zauważa Hanna Ciurko, dyrektor Domu Dziecka "Filipek" w Bydgoszczy - Przez nasz dom w ciągu ostatnich pięciu lat przewinęło się ponad pół tysiąca dzieci. Na szczęście, aż trzysta z nich trafiło do rodzin adopcyjnych bądź zastępczych. W ten sposób procentuje nasza współpraca z ośrodkiem adopcyjnym, rodzinami naturalnymi. Jednak cały czas pamiętam o owym ministerialnym standardzie i staram się do niego dążyć.

W "Filipku" jest 50 miejsc. Obecnie mieszka tutaj 46 maluchów. To jednak wyjątek w skali kraju. Dzieci nie przebywają tutaj długo. Właśnie dzięki współpracy placówki z rodzinami naturalnymi, wiele dzieci przebywa w "Filipku" tylko przejściowo. Dlatego w Bydgoszczy nie będzie takiego dramatu jak w innych miastach, gdzie niezbędne stanie się niezwłoczne przysposabianie rodzin zastępczych, które przyjmą dzieci z instytucji państwowych. Niestety, na utrzymanie w takich rodzinach, w tym roku w budżecie państwa nie znalazły się dodatkowe pieniądze. Rząd zrzucił ten obowiązek na samorządy, a te już wkrótce mogą sobie nie poradzić z obowiązkami.

Wybrane dla Ciebie
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
"Banda złodziei i hipokrytów". Sikorski uderza rywali po alarmie Magyara
"Banda złodziei i hipokrytów". Sikorski uderza rywali po alarmie Magyara
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze