Cimoszewicz: nie mamy do czynienia z kryzysem
Kandydat na prezydenta Włodzimierz
Cimoszewicz uważa, że w Polsce nie mamy do czynienia z kryzysem w
żadnej z poważnych dziedzin państwa. Polityk wygłasza wykład z cyklu "O naprawie Rzeczypospolitej" w
Fundacji Batorego.
Cimoszewicz podkreślił, że należy być powściągliwym w używaniu słowa kryzys, ponieważ "fałszywa diagnoza musi prowadzić do fałszywych recept". Według niego słabość władzy wykonawczej w Polsce wynika przede wszystkim ze słabości kolejnych ekip rządzących. Jak mówił, ludzie z najwyższymi kwalifikacjami często nie chcą się angażować w życie publiczne w naszym kraju.
Pytany przed wykładem, czy nie zaszkodziła mu negatywna kampania prowadzona przez jego sztab wobec Donalda Tuska, Cimoszewicz odparł: Nie sądzę, abyśmy prowadzili negatywną kampanię wobec kogokolwiek, w tym wobec pana Tuska, ale nie da się zamknąć oczu na fakt, że politycy PO byli zaangażowani w kampanię negatywną wobec mnie. Według niego można wręcz mówić o "czarnej propagandzie" skierowanej przeciw niemu. Mówienie o tym nie jest robieniem negatywnej kampanii - podkreślił Cimoszewicz.
Cimoszewicz powtórzył dziennikarzom, że "w najbliższym czasie" informacje, jakie otrzymał z biura maklerskiego, których upublicznienie zapowiedział w zeszłym tygodniu, zostaną publicznie przedstawione. Chodzi o informacje dotyczące gry Cimoszewicza na giełdzie.