- Wszystkich, także moich sympatyków, chcę nawoływać do politycznego realizmu - mówił.
- Wyborów prezydenckich nie wygrywa się, w przeciwieństwie do wyborów miss, dlatego że ktoś ma ładną buzię, figurę i kreację. Trzeba jeszcze dysponować rozmaitymi środkami, którymi ja nie dysponuję - powiedział Cimoszewicz i dodał: - Lepiej nie robić sobie ani nikomu innemu złudzeń - dodał.
Źródło artykułu: 