Trwa ładowanie...
d2f2nru
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Chińska armia ostrzega przed rosnącym zagrożeniem na granicach ChRL

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza ostrzegła w dniu święta armii, że rosną zagrożenia na chińskich granicach, w tym na spornych wodach na Morzu Południowochińskim i Morzu Wschodniochińskim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Chiński minister obrony narodowej Chang Wanquan
Chiński minister obrony narodowej Chang Wanquan (PAP/EPA, Fot: MAXIM SHIPENKOV)
d2f2nru

Dziennik "Jiefangjun Bao" (Armia Ludowo-Wyzwoleńcza), będący organem armii chińskiej, w komentarzu na pierwszej stronie pisze, że świat stoi przez niemającymi precedensu zmianami.

- Sytuacja wokół naszego kraju jest generalnie stabilna, ale zagrożenia i wyzwania są niezmiernie poważne. Wzrosło także prawdopodobieństwo wybuchu chaosu i wojny u naszych granic - napisano.

Kwestia "bezpieczeństwa morskiego jest bardziej skomplikowana" - zastrzega gazeta, wskazując, że chodzi o sytuację na Morzu Południowochińskim i Morzu Wschodniochińskim.

d2f2nru

Chiny deklarują swą suwerenność nad 90 proc. powierzchni M. Południowochińskiego, ignorując w ten sposób roszczenia Brunei, Malezji, Filipin, Wietnamu i Tajwanu do przynajmniej niektórych jego akwenów. Ponadto wdały się z Japonią w dyplomatyczny spór o suwerenność nad położonym na M. Wschodniochińskim niezamieszkanym archipelagiem, noszącym japońską nazwę Senkaku i chińską Diaoyu.

Organ chińskiej armii podkreślił ponadto, że "misja ochrony jedności narodowej, integralności terytorialnej i rozwoju jest trudna i mozolna".

W innym artykule przywołano słowa ministra obrony narodowej Changa Wanquana, który powtórzył, że Chiny są zaangażowane w działania na rzecz pokoju, ale nie ustąpią w kwestii podstawowych zasad, jak Tajwan. - Podtrzymujemy zasadę, że ludzie po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej to jedna rodzina, która będzie podążać ścieżką pokojowego rozwoju stosunków, ale zdecydowanie będziemy się sprzeciwiać separatystom (dążącym do) niepodległości Tajwanu i ich powstrzymywać - oświadczył Chang.

Pomimo ocieplenia relacji w ostatnim czasie Chiny wciąż uważają Tajwan, faktycznie niepodległy od 1949 roku, za swą zbuntowaną prowincję.

d2f2nru

Armia chińska została utworzona 1 sierpnia 1927 r. jako Chińska Armia Czerwona, zbrojne ramię Komunistycznej Partii Chin. Od 1947 roku nosi nazwę Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza.

Według źródeł zachodnich chińskie wojska lądowe liczą łącznie 1,6 mln ludzi (z czego połowę stanowią żołnierze z poboru), a w całych siłach zbrojnych Chin, włącznie z formacjami paramilitarnymi, pełni czynną służbę blisko 2,3 mln ludzi.

d2f2nru

Podziel się opinią

Share

d2f2nru

d2f2nru
Więcej tematów