Trwa ładowanie...
d3z78a9

"Chciał mnie zabić. 3 razy atakował". Były wspólnik o Stefanie W.

Tobiasz Ł., były przyjaciel i wspólnik w napadzie na bank Stefana W. twierdzi, że zabójca Pawła Adamowicza szukał go po wyjściu z więzienia i chciał zabić.- Chciał się na mnie zemścić - mówi w "Super Expressie".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tobiasz Ł. był wspólnikiem Stefana W. w napadzie na bank
Tobiasz Ł. był wspólnikiem Stefana W. w napadzie na bank (East News)
d3z78a9

Według słów Tobiasza Ł. Stefan W. ubzdurał sobie, że jest on odpowiedzialny za to, co go spotkało. - Byłem przygotowany na to, że jak go spotkam na ulicy to będziemy się bić - mówi Tobiasz Ł.

Opowiada, że Stefan W. zaczął nachodzić go w domu. 23 grudnia miał się pojawić przed jego oknami. Do środka wpadła cegłówka a mężczyzna zaczął uciekać.

Ojciec Tobiasza Ł. zgłosił sprawę na policję. Miał prosić, żeby poszli do Stefana do domu i sprawdzili. Twierdzi, że policja zupełnie to zbagatelizowała.

d3z78a9

Kolejny atak miał być 30 grudnia. Wówczas również została wybita szyba w domu. Wpadł kamień. Sprawa znów została zgłoszona na policję. Stefan miał też rozpowiadać, że zabije Tobiasza i go szuka. Tym razem policja poszła do jego domu ale nikogo nie zastała.

Trzeci raz przyszedł pod dom Tobiasza Ł. 1 stycznia rano. Potem ataki ustały.

W nieoficjalnych rozmowach jeden z policjantów przyznał dziennikarzom "Super Expressu", że docierały sygnały, że Stefan W. jest niebezpieczny.

d3z78a9

Tragedia w Gdańsku

Przypomnijmy, że w niedzielę o godz. 19:55 27-letni mieszkaniec Gdańska Stefan W. wszedł na scenę przed światełkiem do nieba WOŚP. Posłużył się plakietką "media".

Mężczyzna dźgnął nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zadał mu kilka ciosów. Urazy prezydenta Gdańska były bardzo ciężkie; rana serca, rana przepony, jamy brzusznej. Mimo kilkugodzinnej operacji, przetoczenia 20 litrów krwi, lekarze poinformowali, że nie udało się go uratować. Zmarł w poniedziałek przed godziną 15.

d3z78a9

27-latek po ataku na Pawła Adamowicza przez mikrofon krzyczał: - Halo! Halo! Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz.

Napastnik został zatrzymany i przesłuchany. Okazuje się, że niedawno wyszedł z więzienia. Był wcześniej karany. Usłyszał zarzut zabójstwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3z78a9

Podziel się opinią

Share
d3z78a9
d3z78a9
Więcej tematów