Chaos na ulicach Minneapolis. Policja użyła gazu
W Minneapolis federalni agenci imigracyjni zatrzymali dwie osoby i użyli gazu łzawiącego wobec protestujących w rejonie Roosevelt High School. Decyzja szkół o możliwości nauki zdalnej ma obowiązywać co najmniej do 12 lutego.
Najważniejsze informacje:
- Federalni agenci ICE zatrzymali dwie osoby i użyli środków chemicznych wobec tłumu w pobliżu Roosevelt High School.
- Minneapolis Public Schools umożliwią naukę zdalną co najmniej do 12 lutego ze względów bezpieczeństwa.
- Lokalne społeczności i biznesy organizują pomoc, a uczniowie prowadzą pokojowe demonstracje.
We wtorek 13 stycznia w południowym Minneapolis agenci Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł zablokowali ulice w rejonie Roosevelt High School. Według relacji radia publicznego NPR użyli gazu łzawiącego i innych środków drażniących wobec zgromadzonych mieszkańców. Tego dnia w Minnesocie prowadzono szerszą operację federalną, podczas której funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby.
Protesty po zastrzeleniu kobiety przez agenta ICE
Napięcia wzrosły po śmierci 37-letniej Renee Macklin Good, matki trojga dzieci, która zginęła tydzień wcześniej od strzałów agenta ICE. To stało się impulsem do protestów i krytyki obecności służb federalnych w przestrzeni publicznej. Świadkowie, cytowani przez NPR, oceniali działania jako eskalację wykraczającą poza rutynowe operacje.
Minneapolis Public Schools ogłosiły, że rodziny mogą wybrać naukę zdalną co najmniej do 12 lutego. Jak podała lokalna stacja KARE, decyzja ma zadbać o bezpieczeństwo uczniów i umożliwić im nadrobienie materiału, a dystrykty utrzymują stały kontakt z policją i organizacjami społecznymi.
Media lokalne i ogólnokrajowe odnotowały protesty uczniów. Wychodzili z zajęć i organizowali pokojowe demonstracje sprzeciwiające się operacjom ICE oraz militaryzacji przestrzeni wokół szkół. To kolejne publiczne wystąpienia po wydarzeniach z ubiegłego tygodnia.
W odpowiedzi na eskalację lokalne biznesy i mieszkańcy uruchomili wsparcie. NPR i inne media relacjonują, że restauracje zbierają żywność i fundusze, a sąsiedzi tworzą oddolne patrole i sieci dostaw dla osób obawiających się wychodzić z domów. Inicjatywy mają zapewnić podstawowe bezpieczeństwo i pomoc w trakcie trwających działań federalnych.