Były funkcjonariusz BOR z zarzutami. W tle wypadek Beaty Szydło
Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała, że w dniu 20 marca kolejnemu z byłych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu przedstawiono zarzut składania fałszywych zeznań. Sprawa dotyczy wypadku samochodowego byłej premier Beaty Szydło.
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura poinformowała o zarzutach dla kolejnego byłego funkcjonariusza BOR.
- Jest to związane z wypadkiem byłej premier Beaty Szydło.
- Funkcjonariusz usłyszał zarzut składania fałszywych zeznań.
Po tym, jak byłemu funkcjonariuszowi BOR przedstawiono zarzut, zostały wykonane czynności procesowe z podejrzanym. Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Prokuratura informuje
"W niniejszej sprawie nie było potrzeby zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania poprzez stosowanie wobec podejrzanego środków zapobiegawczych" - zaznaczono w komunikacie prokuratury.
Śledztwo prowadzone jest pod trzema różnymi wątkami. Prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania.
Trzy wątki w sprawie
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku, z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń.
Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań - w charakterze świadków - przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.
Źródło: Prokuratura Regionalna w Białymstoku/gov.pl