Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP pod koniec sierpnia złożył wniosek o wszczęcie postępowania do Komisji Regulacyjnej w sprawie odzyskania nieruchomości znajdujących się na terenie Pisza. Do urzędu miasta wpłynęły również w tym czasie wnioski o przeniesienie na ZGWŻ własności pięciu obiektów, o przyznanie nieruchomości zastępczych bądź stosowne odszkodowanie - podaje dziennik.
Nieruchomości te to, zdaniem strony żydowskiej, m.in. cmentarz przy ulicy Parkowej, który miał tu istnieć jeszcze w 1933 r., nieistniejący dziś budynek domu modlitwy na działce przy ulicy Mickiewicza oraz działki przy ulicy Wojska Polskiego, gdzie miały stać - obiekt należący do Żydowskiego Związku Kobiet i szkoła żydowska - informuje "Nasz Dziennik".
Stanowisko gminy Pisz jest negatywne, ponieważ jedynym dowodem, jakim posługują się wnioskodawcy, są wzmianki o istnieniu tych obiektów w publikacjach historycznych. Związek Gmin Żydowskich nie wskazał dokładnej lokalizacji, jak również nie dostarczył żadnych map oraz dokumentów potwierdzających prawo do tych nieruchomości - powiedział gazecie Jacek Zarzycki, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Piszu. Podobne stanowisko zajmuje również Urząd Gminy w Prostkach, do którego wniosek o zwrot mienia ZGWŻ wpłynął w ubiegłym tygodniu - pisze "Nasz Dziennik".