Burmistrza Ozimka problem z grochówką
Policjanci z wydziału do walki z korupcją przedstawili burmistrzowi Ozimka w woj. opolskim zarzuty oszustwa; Jan L. miał polecić, aby z pieniędzy publicznych sfinansować zakup grochówki na imprezę dla młodzieży. Zupa trafiła jednak na festyn wyborczy - powiedział rzecznik opolskiej policji kom. Maciej Milewski.
21.03.2007 18:10
Przedstawiliśmy samorządowcowi zarzuty oszustwa, przekroczenia uprawnień i uzyskania korzyści osobistej - relacjonował Milewski.
Jan L. podejrzany jest o to, że polecił podległemu sobie pracownikowi zakupić w jednej z firm gastronomicznych 300 porcji grochówki za kwotę ponad 2 tys. zł, za co zapłacono z pieniędzy publicznych.
Zupa miała być przeznaczona na podsumowanie imprezy "Świat Przyjaciół", która odbyła się w Ozimku w ramach projektu unijnego integrującego młodzież z wielu krajów Europy. Ostatecznie nie trafiła tam, tylko na festyn wyborczy zorganizowany przez jedno z towarzystw społeczno-kulturalnych na Opolszczyźnie.
Za popełnienie zarzucanych mu czynów burmistrzowi grozi do 10 lat więzienia.