Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Burmistrz "nadaje" sygnały dymne. Rozpala ognisko i...

Burmistrz miasteczka na Sardynii kontaktuje się z mieszkańcami za pomocą sygnałów dymnych z rozpalanego ogniska. To także forma jego protestu przeciwko temu, że miejscowość jest odcięta od świata: nie działają tam telefony komórkowe i nie ma internetu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Qaqwqwrqw

W Nughedu Santa Vittoria w prowincji Oristano kilkuset mieszkańców żyje tak, jak przed dziesiątkami lat. Mogą tylko pomarzyć o skorzystaniu z internetu, wysłaniu smsa czy e-maila i o tym, by kontaktować się z innymi poprzez portale społecznościowe.

Aby skorzystać z telefonu komórkowego, trzeba się udać do innych okolicznych miejscowości. Przekonał się o tym szybko młody burmistrz Francesco Mura, który po serii bezskutecznych apeli do operatorów telefonii komórkowej i dostawców internetu oraz protestach przeciwko lekceważeniu jego miasteczka wybrał metodę komunikowania się z ludźmi stosowaną przez Indian, czyli dym.

Gdy chciał spotkać się ze wszystkimi mieszkańcami i naradzić się z nimi, rozpalił duże ognisko przed kościołem parafialnym. Ten sposób wezwania zadziałał.

Qaqwqwrqw

Coraz bardziej zirytowany burmistrz odizolowanej, zapomnianej miejscowości powiedział włoskim mediom: "Brak cyfryzacji blokuje nasz rozwój". - Jaki przedsiębiorca otworzy tu jakąkolwiek działalność handlową, nie mogąc korzystać z internetu? Jak mają tu żyć młodzi ludzie, jeśli nie mogą nawet połączyć się poprzez sieć ze swoją uczelnią czy wysłać podania o pracę pocztą elektroniczną? - zapytał Mura.

Za wyjątkowo uprzywilejowanych mogą się uważać nieliczni właściciele telefonów stacjonarnych.

Media podają, że burmistrz zastanawia się nad tym, czy nie wykorzystywać również gołębi pocztowych.

Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw