Zdaniem Krzysztofa Bukiela, dymisja Marka Balickiego jest dla niego szczęśliwym rozwiązaniem, bo ograniczony do obecnego prawodawstwa, jakie wprowadziła ustawa o Narodowym Funduszu Zdrowia i tak nie mógłby nic zrobić.
Krzysztof Bukiel powiedział, że Ewa Kralkowska, o której powołanie na ministra zdrowia zwrócił się do prezydenta premier Miller, bardziej niż Marek Balicki utożsamia się z programem Narodowego Funduszu Zdrowia. Mimo to jednak, jeśli chodzi o rezultaty merytoryczne, to jej nominacja na ministra nic nie zmieni w obecnym systemie.(ck)
Źródło artykułu: 