Brednie w imię Leonarda

Oto największa tajemnica Kościoła katolickiego: Jezus i nawrócona grzesznica Maria Magdalena mieli dziecko! Potomkowie ich rodu żyją do dzisiaj, a kiedyś rządzili nawet Francją. Prawda czy fałsz? Opisujący te rewelacje „Kod Leonarda da Vinci” – bestseller tego lata – wprawia w osłupienie rzesze katolików i władze Kościoła. Tymczasem mało kto wie, że autor książki – Dan Brown – padł ofiarą (świadomie czy nie) piętrowej mistyfikacji. Wynika to ze śledztwa francuskich dziennikarzy - czytamy w "Forum".

Nazywał się Plantard. Pierre Plantard. Był synem kamerdynera, lecz tytułował się jako potomek królewskiej dynastii Merowingów. Ostatni nieznany „dziedzic” linii dynastycznej, która wygasła po zabójstwie Dagoberta II w 679 roku! Zapewniał nawet, że dysponuje dokumentami, które to wszystko poświadczają. Przed II wojną światową przez kilka miesięcy był kościelnym, potem przedstawiał się jako psycholog, doktor nauk ścisłych i honorowy członek tajemnych organizacji. A przede wszystkim jako wielki mistrz Zakonu Syjonu – potężnego i starego zakonu, który działał skrycie na rzecz ustanowienia ludowej monarchii pod berłem Merowinga w imię prawdziwych przedchrześcijańskich wartości. Jak zapewniał Plantard, wśród dostojników Zakonu Syjonu byli m.in. Leonardo da Vinci i Jean Cocteau.

Prawda o bladze

Ach ten Plantard, pospolity wariat, który mógł po prostu pójść w zapomnienie… A jednak nie. Od kilku miesięcy jego teorie zdobywają rozgłos na całym świecie. Tyle że nikt, albo prawie nikt, nie zna ich właściwego autora. Tylko wtajemniczeni znają niewiarygodny sekret: to właśnie były zakrystianin Plantard jest inspiratorem „Kodu Leonarda da Vinci”, bestsellera, który sprzedał się na świecie w ponad ośmiu milionach egzemplarzy. Książki, która miesza z błotem katechizm i budzi zaniepokojenie w Kościele katolickim.

Co jest głównym tematem tego historyczno-ezoterycznego thrillera, którego akcja w dużej części toczy się w Luwrze? Zakon Syjonu! Czyli wspólnota, której zadaniem miała być ochrona i przekazywanie następnym pokoleniom pewnej starej prawdy, od wieków tłumionej przemocą i zbrodnią przez Watykan. Otóż Jezus nie żył w celibacie – spłodził dzieci z Marią Magdaleną, a Merowingowie są ich potomkami! Ci potomkowie wciąż żyją we Francji i – jak ujawnia książka – noszą nazwisko… Plantard. Niczym były kościelny.

Niezorientowany czytelnik uzna bez wątpienia to nazwisko jedynie za wytwór wyobraźni autora. A jednak jest to wskazówka, poprzez którą Dan Brown sam zdradza swoją „zbrodnię”. I daje nam do ręki klucz, choć być może wolałby, aby nie przekręcać go w zamku. Bo śledząc obrzydliwe i szalone życie Plantarda, przyglądając się jego „oświeconym” uczniom – ludziom skrajnie cynicznym lub zupełnie niepoważnym, zaczynamy rozumieć, z jakich źródeł czerpał Dan Brown, do jakich tradycji się odwołuje, nie wspominając o tym ani słowem. I rodzi się myśl, że literacka fikcja być może wcale nie jest tak zupełnie niewinna.

Wybrane dla Ciebie
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Potężny atak Rosji. Są zabici
Potężny atak Rosji. Są zabici
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała