Brak chanukowych świec w pałacu to symboliczna zmiana na prawicy [OPINIA]

Alt-rightyzacja prawicy postępuje. Mocnym zaś tego symbolicznym dowodem jest brak zapalenia świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim. A smutnym do tego dodatkiem - pokazującym słabość znajomości katolicyzmu - jest fakt, że jako usprawiedliwienie tego gestu służy poważne traktowanie własnych poglądów religijnych przez prezydenta - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz Terlikowski.

Pose? Grzegorz Braun zgasi? ga?nic? ?wiece chanukowe
Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 12.12.2023. Cd. 1 posiedzenia Sejmu X kadencji. Posel Konfederacji Grzegorz Braun (C) zgasil gasnica swiece chanukowe zapalone podczas uroczystosci na korytarzu sejmowym.
Piotr MoleckiPrawica głównego nurtu od lat nie była w Polsce antysemicka. Obecnie jednak się radykalizuje
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki
Tomasz P. Terlikowski

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Prawica głównego nurtu (a pod nazwą tą rozumiem PiS i wielu z jej poprzedników) od lat nie tylko nie była w Polsce antysemicka, ale wręcz - poza nielicznymi momentami - wysyłała niezmiennie bardzo filosemickie sygnały. Obce jej było także, a wystarczy prześledzić wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego czy Andrzeja Dudy, postrzeganie polskości w duchu Romana Dmowskiego. Obaj prezydenci, ale także ich zaplecze przyjmowali raczej i prezentowali wizję polskości, którą Jan Paweł II określał mianem jagiellońskiej. Wieloetniczność, wielowyznaniowość, wieloreligijność, otwartość na inne niż katolickie komponenty tożsamości, były tym, co określać miało tak rozumianą polskość.

Poprzednicy i ich motywy

To dlatego, a nie tylko z przyczyn (geo)politycznych, zarówno Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski, jak i Andrzej Duda zapalali chanukowe świecie. Ale istotne było także to, by jasno pokazać, że Polska zachowuje - wbrew masowym przesiedleniom, dramatu Shoah - swoją historyczną i tożsamościową ciągłość, że wciąż tworzy ją nie tylko wąsko pojęta tradycja etniczna, ale także przede wszystkim kultura, w której tworzeniu Żydzi odgrywali istotną, nie do przecenienia, rolę.

To wszystko jest element historii Polski, coś, czym możemy i powinniśmy się chlubić, i o czym powinniśmy opowiadać.

Prezydent Karol Nawrocki udzielił Wirtualnej Polsce obszernego wywiadu. Całość można przeczytać tutaj:

I tak tę swoistą "hagadę Polską" (opowieść o tożsamości) opowiadał podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II, i tak kontynuowali ją także prawicowi polscy prezydenci. Zapalanie chanukowych świec w Pałacu Prezydenckim było mocnym symbolicznym wskazaniem, że Rzeczypospolita jest przywiązana do tradycji wielokulturowości i wieloreligijności, że szanuje wiarę (a niekiedy tradycję) Polaków różnego pochodzenia. Otwarta jest na bogactwo budujących ją tradycji.

Pałac Prezydencki jest symboliczną przestrzenią, w której uobecnia się majestat i bogactwo Rzeczypospolitej, a nie wąsko pojęta, osobista tożsamość konkretnego prezydenta. Jego wiara lub jej brak, jego osobiste poglądy nie mają znaczenia, bo ważne jest to, jakie państwo chce budować i jakie uobecniać. Dlatego naprawdę szkoda, że Karol Nawrocki z tego ważnego symbolu zrezygnował.

Deklaracje Nawrockiego smucą

Jeszcze smutniejsze są zaś przyczyny, dla których to zrobił. Zacznijmy od tych deklarowanych. Gdy w RMF FM Karol Nawrocki pytany był o zapalanie chanukowych świec, odpowiedział, że on "swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuje poważnie, więc obchodzi święta, które są bliskie jego osobie". I zostawmy już na boku pytanie, czy z tego zdania nie wynika przypadkiem, że Karol Nawrocki uważa, że niepoważnie swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktowali Andrzej Duda i Lech Kaczyński. Zadajmy także inne pytanie, o to, czy rozumienie przez Karola Nawrockiego "wartości chrześcijańskich" jest zgodne z tym, jak pojmuje je Kościół, którego prezydent jest wiernym.

Odpowiedź na tak postawione pytanie jest, delikatnie rzecz ujmując, nieszczególnie korzystna dla prezydenta. Tak się bowiem składa, że nie ma nic niezgodnego z tradycją katolicką w upamiętnieniu czy symbolicznym dowartościowaniu innych tradycji niż katolicka. Kościół kładzie nacisk - także ustami Leona XIV - na podkreślanie znaczenia wielokulturowości czy zdolności do dialogu.

Warto też przypominać prezydentowi i jego otoczeniu, że Chanukę świętował także Jezus Chrystus i jego uczniowie. A w związku z tym nie ma żadnych powodów, by uznawać je za święta sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi. I wreszcie kwestia kluczowa - niezależnie od osobistych poglądów prezydenta - nie występuje w Pałacu Prezydenckim jako katolik (nawet jeśli dość wąsko rozumiejący swoją wiarę) Karol Nawrocki, ale jako reprezentant Rzeczypospolitej, a w tej swoje miejsce mają ludzie różnych wyznań, religii i tradycji. Zapalenie świec dokonywało się właśnie z takiego powodu, a nie by być świadectwem osobistych poglądów religijnych prezydentów.

Mocny sygnał

Ale zmiana w Pałacu Prezydenckim ma także wymiar społeczny i polityczny. Jest mocnym i nienastrajającym optymistycznie sygnałem emocji społecznych. Polska scena polityczna staje się coraz mniej przyjazna różnorodności, coraz bardziej wroga wieloreligijnej tradycji i coraz mniej ostrożna w wyrażaniu niechętnych Żydom, antysemickich poglądów. Grzegorz Braun (ale także po wojnie w Strefie Gazy część radykalnej lewicy) znormalizowały antyżydowskie poglądy i teraz już prawdziwej odwagi wymaga zamanifestowanie otwarcia na symbolikę judaistyczną.

Milczenie sporej części opinii katolickiej wobec antysemickich gestów Grzegorza Brauna, wyraźnie przesuwa granicę akceptacji dla antyżydowskich emocji w polskiej debacie publicznej.

Coraz lepiej widać też, że silna szczepionka na antysemityzm (czy inne związane z nacjonalizmem emocje), na najbardziej obrzydliwe, a związane często z Romanem Dmowskim poglądy, którą wpoił w PiS Lech Kaczyński, już przestaje działać. Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej przywróciły narracje Dmowskiego do polskiego życia. PiS niestety nie chce i nie potrafi się temu sprzeciwić.

A nie chce i nie potrafi, bo nie tylko obawia się utraty części sympatii politycznych, ale też - jak się zdaje - straciło świadomość, jak niebezpieczne dla przyszłości Polski może być tolerowanie tego rodzaju myślenia i emocji. I niestety także w to zjawisko wpisuje się decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, by nie zapalać chanukowych świec. Ten brak to także smutny symboliczny dowód na dalsze odchodzenie PiS od tradycji (dobrej) Lecha Kaczyńskiego i zmierzanie w kierunku alt-prawicy.

Dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski

Tomasz P. Terlikowski jest doktorem filozofii religii, pisarzem, publicystą RMF FM i RMF 24. Ostatnio opublikował "Wygasanie. Zmierzch mojego Kościoła", a wcześniej m.in. "Czy konserwatyzm ma przyszłość?", "Koniec Kościoła, jaki znacie" i "Jasna Góra. Biografia".

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie