Bohater afery RARS tak bawił się za państwowe pieniądze
Paweł Sz., założyciel marki "Red is Bad", z pomocą Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych osiągnął lukratywne kontrakty. W efekcie kupił luksusowe samochody i kolekcjonerskie monety, wydając miliony złotych. CBA bada dokładnie wszystkie transakcje.
Najważniejsze informacje:
- Paweł Sz. zakupił osiem samochodów BMW oraz lamborghini za pieniądze z kontraktów z RARS.
- Transakcje Pawła Sz. z RARS obejmowały zakup agregatów prądotwórczych dla Ukrainy.
- CBA prowadzi śledztwo w sprawie przestępczych działań związanych z funduszami RARS.
Paweł Sz., znany z budowy marki "Red is Bad", zyskał ogromne sumy dzięki kontraktom z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych. Przypomnijmy, że RARS miała być instytucją zajmującą się gromadzeniem oraz dystrybucją sprzętu w czasie pandemii, a potem podczas wojny w Ukrainie. Według śledztwa ujawnionego przez Onet, firmy Sz. otrzymały co najmniej 700 mln zł na zakup i dystrybucję sprzętu. Portal dotarł do setek stron dokumentów księgowych spółki Pawła Sz., który dzięki kontaktom w rządzie PiS dostawał gigantyczne kontrakty.
Jakie były zakupy Pawła Sz.?
Dokumenty wykazały, że Paweł Sz. nie inwestował prywatnych środków, lecz korzystał z zaliczek otrzymywanych od agencji. Pomiędzy styczniem a kwietniem 2023 r. na konto jego spółki Seltet przelano 351 mln zł, z czego większość środków przeznaczył na luksusowe zakupy. Dzięki tym funduszom nabył osiem modeli BMW oraz zainwestował w kolekcjonerskie monety, wydając na nie blisko 500 tys. zł.
Jak czytamy dalej w Onecie, CBA posiada dowody, że Paweł Sz. dokonał również zakupu lamborghini, choć nie zdołał go odebrać z powodu interwencji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Śledczy badają szczegóły każdej transakcji, aby dokładnie zrozumieć naturę tej działalności.
Lukratywne kontrakty, gigantyczne pieniądze
Kontakty Pawła Sz. w instytucjach rządowych były kluczowe dla jego sukcesów finansowych. Dzięki osobistym znajomościom z ówczesnym prezesem RARS, Michałem Kuczmierowskim, jego firma zyskała dostęp do lukratywnych umów. CBA ustaliło, że na samych tylko agregatach prądotwórczych dla Ukrainy spółka Pawła Sz. zarobiła ponad 280 mln zł. Jak wyjaśnia Onet, Sz. kupił sprzęt w Chinach za 69 mln zł, by odsprzedać go RARS za 351 mln zł.
Śledztwo w sprawie Pawła Sz. ukazuje, jak polityczne znajomości mogą wpłynąć na ogromne zyski i decyzje agencji rządowych. Dochodzenia trwają, co może oznaczać poważne konsekwencje prawne dla wszystkich zaangażowanych osób. Eksperci zastanawiają się również nad mechanizmami kontrolnymi, które mogłyby zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.
Źródło: Onet