Bicz na korupcję

Sądy będą odbierać majątki zdobyte na drodze
przestępstwa. Nawet jeśli willa, dom, mercedes i cała reszta
zostały przepisane na inne osoby - pisze "GP".

Wchodząca dziś w życie nowelizacja prawa karnego ma być batem na skorumpowanych polityków, urzędników, biznesmenów, lekarzy, policjantów, a nawet sportowców.

Rewolucyjne dla ścigania korupcji są dwie najważniejsze zmiany, które nowe prawo wprowadza: bezkarność dla wręczającego łapówkę, który rzecz ujawni (tylko wtedy, gdy osoba zadenuncjowana przyjęła "prezent") i obligatoryjny przepadek zysków z korupcji (dotyczy też dochodów z innych przestępstw; chodzi o zyski wielkiej wartości). Ta pierwsza wzbudziła najwięcej wątpliwości wśród polityków.

"Albo walczymy z korupcją, albo tylko udajemy!" - argumentowali jej zwolennicy. "Jak udowodnić, że się nie wzięło?! Jak się chronić przed fałszywą denuncjacją?!" - pytali dramatycznie przeciwnicy, wśród których był i minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk.

"Problem był postawiony fałszywie. Nowelizacja nie znosi bowiem w tym przypadku zasady domniemania niewinności. Zwyciężyło przeświadczenie, że tylko złamanie solidarności między "dającym" a "biorącym" będzie wystarczającym impulsem do ujawniania korupcji" - wyjaśnia jeden z pracujących nad nowelą ekspertów, karnista z toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, prof. Andrzej Marek.

W skorumpowanych funkcjonariuszy publicznych uderzą także przepisy, które umożliwią odebranie im pochodzącego z przestępstwa majątku. I to nawet wtedy, gdy dom, mercedesa, jacht i lokaty bankowe przepiszą na inne osoby. Przyjęto bowiem radykalne - ale stosowane już w wielu innych krajach - rozwiązanie, dotyczące osób uznanych za winne przestępstw, przynoszących korzyści majątkowe znacznej wartości.

Ustawa wprowadza do polskiego prawa domniemanie, że mienie, które uzyskały one w czasie popełniania przestępstwa, a także później (do momentu wydania choćby nieprawomocnego wyroku) pochodzi z przestępstwa. I jako takie będzie podlegało przepadkowi na rzecz skarbu państwa.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję