Belgia została poruszona aferą Johana Sauwensa, który przed kilkoma dniami - jako osoba prywatna - uczestniczył w Antwerpii w zjeździe z okazji 50. rocznicy powołania Stowarzyszenia Sint- Maartensfond (Fundusz św. Marcina).
Grupuje ono około 1000 członków, w tym byłych flamandzkich ochotników z czasów II wojny światowej, którzy walczyli na froncie wschodnim w formacjach hitlerowskich.
Obecność Sauwensa na zjeździe ujawniła gazeta Morgen, której dziennikarzowi udało się wejść na spotkanie.
W środę Sauwens zadeklarował, że oddaje się do dyspozycji swej partii, prawicowo-nacjonalistycznej Unii Ludowej (Volksunie). Wieczorem podał się do dymisji. (ajg)