Będzie zmiana nazwy? Polska 2050 szykuje niespodzianki
W Warszawie odbędzie się ważny zjazd krajowy i kongres partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Rozważane są zmiany statutu i możliwa zmiana nazwy partii. Jan Szyszko zapowiada znaczące niespodzianki polityczne.
Najważniejsze informacje:
- Polska 2050 planuje wprowadzenie zmian w statucie partii i zwiększenie roli regionów.
- Rozważana jest zmiana nazwy ugrupowania, co może wpłynąć na jego wizerunek.
- Szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaprezentuje plany polityczne.
Zgodnie z zapowiedziami zjazd krajowy Polski 2050 ma rozpocząć się przed południem w Warszawie. "Podczas wydarzenia przedstawiony zostanie plan przyszłych działań partii" - informuje ugrupowanie w rozesłanym zaproszeniu.
Zmiany w statucie mają zwiększyć rolę regionów w strukturze partii, co może wpłynąć na jej funkcjonowanie i zaangażowanie lokalnych działaczy. W sobotę zaplanowano też "Kongres Nowego Otwarcia Polski 2050", w którym udział ma wziąć kilkuset działaczy partii z całej Polski.
Czy zmiana nazwy to krok do przodu?
Podczas zaplanowanego kongresu, który odbędzie się po zjeździe, wicepremier Polski 2050 Jan Szyszko podkreślił, że mogą pojawić się "duże niespodzianki natury politycznej". Zmiana nazwy partii również jest możliwa, co może wpłynąć na jej przyszły wizerunek i odbiór społeczny.
W trakcie kongresu wystąpi szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz założyciel ugrupowania Szymon Hołownia. Pełczyńska-Nałęcz od dawna zapowiada, że partia ma działać jako wyraziste centrum, koncentrując się na projektach takich jak podniesienie akcyzy na alkohol oraz zakaz używania smartfonów w szkołach.
Jakie są główne cele programu partii?
Przewodnicząca Polski 2050 podczas piątkowego śniadania prasowego podkreśliła chęć ubiegania się o głosy "większości, która dzisiaj niesie Polskę". Zaoferowała wyborcom "bardzo proste combo", jakim ma być podniesienie drugiego progu podatkowego, co z kolei ma przynieść ulgę klasie średniej.
- Nie może być tak, że »Big Techy« w Polsce po prostu zarabiają krocie na Polakach i nie oddają z tego nic - wyjaśniła Pełczyńska-Nałęcz, odnawiając tym samym zaangażowanie w uregulowanie podatków dotyczących technologii cyfrowych.
Problemy Polski 2050
Polska 2050, założona przez Szymona Hołownię po wyborach prezydenckich w 2020 roku, od dłuższego czasu zmaga się z problemami związanymi ze spadkiem poparcia.
O ile sam Hołownia w wyborach przed sześcioma laty uzyskał 13,87 proc., to w późniejszych wyborach parlamentarnych stworzył koalicję z PSL. Powstała w ten sposób Trzecia Droga otrzymała 14,4 proc. głosów. Z czasem jej notowania zaczęły maleć.
Do rozwiązania projektu Trzeciej Drogi doszło w czerwcu 2025 roku. Od tego momentu PSL i Polska 2050 w sondażach ujmowane są jako osobne byty. W większości badań obie partie znajdują się pod progiem wyborczym.
Sytuacja Polski 2050 skomplikowała się po ostatnich wyborach wewnętrznych, do których nie przystąpił Szymon Hołownia. Założyciel ugrupowania oddał stery, a nową szefową została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Paulina Hennig-Kloska, która przegrała wybory, w lutym wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów postanowiła opuścić Polskę 2050 i utworzyła nowy klub parlamentarny Centrum.