Awaria w mysłowickim kościele. Straty idą w miliony
Poważna awaria w kościele w Mysłowicach przyniosła straty szacowane na 10 milionów złotych - informuje RMF FM. Zawiodła nowa instalacja przeciwpożarowa, zalewając wnętrze świątyni wodą.
Najważniejsze informacje:
- Awaria miała miejsce w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach.
- Zniszczenia spowodowane pęknięciem rury systemu przeciwpożarowego oszacowano na 10 milionów złotych.
- Parafianie oraz lokalne władze angażują się w pomoc w naprawie szkód.
W sobotę rano doszło do poważnej awarii w mysłowickim kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pęknięcie rury systemu przeciwpożarowego doprowadziło do zalania części wnętrza świątyni, powodując znaczne zniszczenia. Skutki uszkodzenia oceniono na straty sięgające aż 10 milionów złotych.
Jakie działania podjęto po awarii?
Z powodu awarii natychmiast interweniowała straż pożarna. Na miejsce skierowano trzy zastępy, które działając dynamicznie, ograniczały skutki wycieku. Poziom wody sięgał nawet 30 cm, o czym poinformował Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.
"Otwieram drzwi na chór, a tam rzeka. Biegnę do góry, otwieram drzwi, patrzę w moje lewo, a ze sklepienia leci woda" - relacjonował na profilu parafii w mediach społecznościowych kościelny organista Kamil Capała.
Jak wspierają parafię mieszkańcy i lokalne władze?
Wsparcie dla zniszczonego kościoła przyszło natychmiast od lokalnej społeczności i władz. Parafianie zaangażowali się w akcję sprzątania, przychodząc z wiadrami i mopami. Prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński, we współpracy z Miejskim Zakładem Usług Komunalnych, dostarczył do kościoła osuszacze i nagrzewnice.
Aktualnie parafia nieprzerwanie prowadzi nabożeństwa, mimo że tylna część świątyni musi pozostać wyłączona z użytkowania. W internecie ruszyła również zbiórka na odbudowę świątyni, która już zebrała ponad 13 tys. złotych.
Źródło: RMF FM