Atak na monopol PZU

PZU Życie, broniąc swojej pozycji rynkowej,
nie waha się podać do sądu ubogiej szkoły podstawowej ani
zjednywać sobie prowizjami kadrowych w firmach. Ale agresywne
sposoby blokowania konkurencji ściągnęły na firmę kłopoty - pisze
"Gazeta Wyborcza".

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma trafić wniosek o wszczęcie postępowania antymonopolowego przeciwko PZU Życie SA - dowiedziała się "Gazeta".

Precedensową skargę do urzędu chce złożyć sześć firm, spółdzielnia rolnicza oraz szkoła, którym PZU Życie - jak twierdzą - w sposób rażący utrudnia zmianę ubezpieczyciela. W ten sposób spółka grupy PZU ma nadużywać dominującej pozycji na rynku ubezpieczeń pracowniczych.

Rynek grupowych ubezpieczeń pracowniczych jest łakomym kąskiem. Według nieoficjalnych obliczeń PZU Życie kontroluje ponad 80% tego rynku i corocznie zbiera ok. 5 mld zł ze składek. Rzecznik spółki Mikołaj Skorupski podaje, że udział takich ubezpieczeń w portfelu polis grupowych PZU Życie sięga ok. 60%, a ochroną objętych jest w nim ok. 5,7 mln osób.

Na pierwszy rzut oka rynek jest konkurencyjny - działa na nim wiele firm. I teoretycznie każdy zakład pracy ma swobodę wyboru, kto ubezpieczy jego pracowników. W praktyce w tysiącach firm ubezpieczyciel jest jeden i ten sam od kilkudziesięciu lat - od 1972 r., gdy rząd dał PZU monopol na polisy pracownicze. Rozporządzenie premiera Piotra Jaroszewicza już od dawna nie obowiązuje, ale PZU Życie odziedziczyło po dawnym monopolu ubezpieczenia pracowników. Nie jest więc tajemnicą, że powodzeniem skargi najbardziej zainteresowane są konkurencyjne firmy, takie jak np. Allianz i Commercial Union.

Zdaniem skarżących, PZU Życie robi wszystko, żeby firma, raz podpisawszy umowę (w okresie styczeń 1993 - grudzień 2003), już nie chciała, albo wręcz nie mogła się z niej wycofać. W umowach podpisywanych przed 1 stycznia br. kryją się bowiem dwie pułapki: * uzależnienie wypowiedzenia umowy od uzyskania zgody co najmniej 75% pracowników (mimo że to zakład, a nie pracownicy jest stroną umowy); * obciążenie zakładu kosztem 3-miesięcznej składki, gdy pracownicy chcą zrezygnować z polisy. Te zapisy, znajdujące się w tzw. ogólnych warunkach umów, PZU Życie surowo egzekwuje. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Media: człowiek Putina w Paryżu. Pojawił się w ambasadzie USA
Media: człowiek Putina w Paryżu. Pojawił się w ambasadzie USA
Prokuratura poparła Ukrainę. Do sądu trafił wniosek o ekstradycję
Prokuratura poparła Ukrainę. Do sądu trafił wniosek o ekstradycję
Gwałt na policjantce i pijany dowódca. Jest kolejna decyzja
Gwałt na policjantce i pijany dowódca. Jest kolejna decyzja
Nawrocki spotka się z rolnikami. Tuż przed protestem
Nawrocki spotka się z rolnikami. Tuż przed protestem
Senat zablokuje Trumpa? Zagłosują w sprawie Wenezueli
Senat zablokuje Trumpa? Zagłosują w sprawie Wenezueli
"Jaskinia zbójców". Prezydent Niemiec ostro o polityce Trumpa
"Jaskinia zbójców". Prezydent Niemiec ostro o polityce Trumpa
Kiedy koniec siarczystych mrozów? Jest nowa prognoza pogody
Kiedy koniec siarczystych mrozów? Jest nowa prognoza pogody
Milion ludzi w ciemności. Dramatyczna sytuacja w mieście Ukrainy
Milion ludzi w ciemności. Dramatyczna sytuacja w mieście Ukrainy
Była szefowa MSZ Norwegii chwali Polaków. "Są dla nas niezwykle cenni"
Była szefowa MSZ Norwegii chwali Polaków. "Są dla nas niezwykle cenni"
Piekło na pokładzie. Tak Rosjanie lecieli do Petersburga
Piekło na pokładzie. Tak Rosjanie lecieli do Petersburga
"Jest Nawrocki, Dudy ni ma". Były prezydent kpi z rządzących
"Jest Nawrocki, Dudy ni ma". Były prezydent kpi z rządzących
Ryszard Bogucki na wolności. Po 25 latach opuścił więzienie w Herbach
Ryszard Bogucki na wolności. Po 25 latach opuścił więzienie w Herbach