Trwa ładowanie...
Koronawirus informacje
Koronawirus mapa
Polska
Świat
Społeczeństwo
Polityka
Edukacja
Tylko w WP
Innowacje
#DzieńdobryWP
Śląsk
Wideo
Najnowsze

Apel do Bronisława Komorowskiego ws. gender. "Nieszczęsne widowisko"

Senatorowie Jan Filip Libicki (PO) i Kazimierz Jaworski (SP) wystosowali list do prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym zaapelowali, by wystąpił z projektem zmian w ustawie o systemie oświaty w związku z ostrym sporem o gender. Senatorowie napisali, by prezydent przerwał "nieszczęsne widowisko" w sprawie gender. Ich zdaniem "rodzice mają prawo w wysyłać swe dzieci do szkoły w przekonaniu, iż nie będą im wpajane nieodpowiednie wzorce".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Bronisław Komorowski
Prezydent Bronisław Komorowski (WP.PL, Fot: Łukasz Szełemej)

Według senatorów, w ustawie o systemie oświaty, powinien się znaleźć zapis, że szkoły i placówki wychowawcze przekazują wzorzec małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny" oraz trwałej rodziny tworzonej przez małżonków "jako optymalnego środowiska wychowania dzieci".

Odnosząc się do apelu senatorów szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek przypomniała, że parlamentarzystom przysługuje prawo do występowania z inicjatywą ustawodawczą. - Trochę nieswojo czuję się przypominając, że parlamentarzystom przysługuje prawo do występowania z inicjatywą ustawodawczą, ponadto wtedy jasne jest na czyj rachunek polityczny idzie taka inicjatywa - powiedziała.

Senatorowie zaapelowali do prezydenta, by przerwał "nieszczęsne widowisko" w sprawie gender. Ich zdaniem "rodzice mają prawo w poczuciu bezpieczeństwa wysyłać swe dzieci do szkoły, w przekonaniu, iż nie będą im wpajane nieodpowiednie wzorce. Tymczasem takie właśnie kampanie podejmują niektóre marginalne środowiska. Z drugiej strony jednak należy zapobiegać, by zasadne obawy rodziców nie stały się pretekstem dla politycznego jątrzenia, mającego na celu tylko zaistnienie".

Libicki i Jaworski podkreślili, że zwracają się do niego z "ponadpartyjną inicjatywą wygaszenia ostrego sporu, który od jakiegoś czasu w znaczący sposób absorbuje opinię publiczną (...), zwanego potocznie sporem o gender".

Według Jaworskiego i Libickiego zdecydowana większość Polaków jest przywiązana do wzorca życia w małżeństwie, rozumianego jako trwały związek kobiety i mężczyzny. Tymczasem "część radykalnych środowisk lewicowych" narzuca "koncepcję rezygnacji z jakiegokolwiek rozróżnienia między ludzkimi płciami".

"Linia frontu przebiegła w szczególności przez polskie szkoły, gdzie niektórzy chcieliby na siłę wtłaczać dzieciom swoje ideologiczne koncepcje. Po drugiej stronie jest większość rodziców, którzy chcą żyć w poczuciu bezpieczeństwa, że ich dzieciom będą przekazywane takie wzorce, według których sami zostali wychowani" - uważają senatorowie.

"W obliczu narastającego konfliktu w tej sprawie prezydent, obdarzony ponadpartyjnym, mocnym i autentycznym poparciem społecznym, mógłby spowodować faktyczne jego rozwiązanie, zgodne z wolą większości Polaków" - ocenili. Jaworski i Libicki zwrócili się w związku z tym do prezydenta, by "podjął stosowną inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie", która miałaby na celu "umocnienie i realizację definicji rodziny wynikającej z ustawy zasadniczej".

Slot

Senatorowie chcieliby osobiście spotkać się z prezydentem w tej sprawie.

* List biskupów ws. gender*

O gender stało się głośno m.in. za sprawą listu pasterskiego przygotowanego na Niedzielę Świętej Rodziny, w którym biskupi przestrzegali przed "ideologią gender". Według Małgorzaty Fuszary, współtwórczyni podyplomowych studiów "Gender Studies" na UW, gender to nie ideologia, a społeczna i kulturowa tożsamość płci. "Ten termin wskazuje, że poza biologią określa nas także kontekst społeczny, kulturowy. Wskazuje, że to, co niosą ze sobą pojęcia: kobieta i mężczyzna jest nie tylko wyznaczone przez biologię, ale również przez społeczne role, społeczne oczekiwania" - mówiła Fuszara.

W sejmie prace rozpoczął zespół parlamentarny "Stop ideologii gender". Tworzą go parlamentarzyści Solidarnej Polski. Ma się zajmować m.in. monitorowaniem wydawania środków publicznych na promocję "ideologii gender".

Podziel się opinią

Share
Slot
Więcej tematów