Antywojenne demonstracje

Tysiące Europejczyków, w tym warszawiacy, protestowało w sobotę
przeciwko wojnie w Iraku. Okazją była przypadająca w niedzielę
druga rocznica interwencji USA i ich sojuszników w Iraku. George
W. Bush bronił swej decyzji o rozpoczęciu 20 marca 2003 roku
inwazji w celu obalenia reżimu Saddama Husajna. W Iraku doszło do
kolejnych zamachów.

Rocznicowe protesty - zauważa AP - nigdzie nie były jednak tak liczne jak w lutym 2003 roku, tuż przed wybuchem wojny, kiedy miliony wyszły na ulice na całym świecie, wzywając Busha i jego sojuszników, by nie atakowali Iraku.

Załatwiliśmy Irakijczykom bałagan

Dziesiątki tysięcy osób - wg policji, 45 tys., wg organizatorów, 100 tys. - maszerowały w sobotę w centrum Londynu, domagając się również wycofania wojsk brytyjskich z Iraku.

Jednak jeden z londyńskich rozmówców AP argumentował, że wyjście z Iraku teraz pozostawiłoby jego mieszkańców w gorszej sytuacji niż przed interwencją. Załatwiliśmy Irakijczykom ten bałagan, to teraz powinniśmy pomóc im z niego wyjść - powiedział 29-letni Kit MacLean.

Przed ambasadą USA złożono czarną, tekturową trumnę z napisem "100 zabitych". Taka liczbę zabitych w wojnie irackich cywilów podało w październiku ub. roku brytyjskie renomowane pismo medyczne "Lancet".

"Morderca Bush, precz"

W Stambule w proteście uczestniczyło ok. 15 tys. ludzi. "Morderca Bush, precz" - głosił napis na jednym z transparentów w Stambule. W pochodzie szło też dwóch mężczyzn w mundurach armii USA, którzy udawali, iż biją innego mężczyznę w stroju więźnia i z workiem na głowie - co było przypomnieniem skandalu z maltretowaniem irackich więźniów przez amerykańskich wojskowych.

3-5 tysięcy osób demonstrowało w Atenach. W centrum Sztokholmu zgromadziło się ok. 500-1000 osób, wznosząc okrzyki: "USA, precz z Iraku". Na jednym z plakatów widniał napis: "Spuście Busha, nie bomby". W Oslo na wiecu pojawiło się 400 osób.

Świece dymne w Warszawie

Blisko pół tysiąca osób przeszło w sobotę ulicami Warszawy. Pochód zatrzymał się na kilka minut przed ambasadą USA, gdzie odpalono czerwone świece dymne i skandowano antywojenne hasła. Zakończył się przed Pałacem Prezydenckim. Protest miał spokojny przebieg.

Do strać z policją doszło natomiast w Rzymie, gdy pacyfiści próbowali zbliżyć się do siedziby premiera Silvio Berlusconiego - Palazzo Chigi. Szacuje się, że w manifestacji w centrum Wiecznego Miasta wzięło udział ponad 100 tys. ludzi.

Bush się broni

Tymczasem w cotygodniowym przemówieniu radiowym prezydent USA bronił w sobotę swej decyzji o interwencji zbrojnej w Iraku, podkreślając, że stanowiła ona ważne wydarzenie w historii wolności.

Ponieważ przystąpiliśmy do działania, władze irackie przestały być zagrożeniem dla świata i dla własnego narodu. Dzisiaj naród iracki sam bierze odpowiedzialność za swoją przyszłość - podkreślił George W. Bush.

Dzisiaj dostrzegamy oznaki nadziei na całym Wielkim Bliskim Wschodzie. Zwycięstwo wolności w Iraku umacnia nowego sojusznika w wojnie z terroryzmem i inspiruje demokratycznych reformatorów od Bejrutu po Teheran - zapewniał amerykański prezydent.

Bush oddał hołd ponad 1500 żołnierzy USA zabitych w Iraku i zapewnił, że nasi żołnierze powrócą do domu z honorem - po wykonaniu zadania, jakim jest pomoc Irakijczykom w zabezpieczeniu ich wolności.

Polski przełom

W Łodzi premier Marek Belka wyraził w sobotę opinię, że obecność polskich wojsk w Iraku jest prawdziwym przełomem dla polskiej armii.

Dziś polskie wojsko jest zupełnie inne niż przed operacją iracką. To jest wojsko, które wąchało proch, jest o wiele nowocześniejsze, lepiej wykształcone i poważniej traktowane nie tylko w NATO ale i w Unii Europejskiej - powiedział premier dziennikarzom w Łodzi. Przyznał jednocześnie, że misja w Iraku to też koszty, nie tylko materialne ale przede wszystkim osobowe. Do tej pory w Iraku zginęło 21 Polaków, w tym 17 żołnierzy.

Tymczasem w Iraku doszło w weekend do kolejnych zamachów. M.in. koło Kirkuku zginął w niedzielę kolejny żołnierz USA - gdy obok jego patrolu wybuchła przydrożna pułapka minowa. W tym samym mieście w sobotę zginęło czterech irackich policjantów - do zamachu doszło w czasie pogrzebu innego policjanta zabitego dzień wcześniej. Również na północy kraju, w Mosulu, zabity został szef miejscowego departamentu policji, odpowiedzialnego za walkę z korupcją.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Przemysław Czarnek
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Przemysław Czarnek
Pilne ostrzeżenia IMGW. Śnieżyce i mróz do -18 stopni
Pilne ostrzeżenia IMGW. Śnieżyce i mróz do -18 stopni
Emeryt z Włoch zagrał w filmie. Ma zwrócić 21 tys. euro
Emeryt z Włoch zagrał w filmie. Ma zwrócić 21 tys. euro
Trump chce "wojska marzeń". Planuje gigantyczny wzrost wydatków
Trump chce "wojska marzeń". Planuje gigantyczny wzrost wydatków
Media: chińscy hakerzy włamali się do Kongresu. Pekin zaprzecza
Media: chińscy hakerzy włamali się do Kongresu. Pekin zaprzecza
Szokująca reakcja agentów ICE po strzałach do kobiety w Minneapolis
Szokująca reakcja agentów ICE po strzałach do kobiety w Minneapolis
Działo się w nocy. Podano, kim była kobieta zastrzelona w Minneapolis
Działo się w nocy. Podano, kim była kobieta zastrzelona w Minneapolis
Atak USA na Wenezuelę. Podano liczbę zabitych
Atak USA na Wenezuelę. Podano liczbę zabitych
"Apokaliptyczne sceny" po przejściu kataklizmu w Albanii
"Apokaliptyczne sceny" po przejściu kataklizmu w Albanii
Sikorski o obecności niemieckich żołnierzy w Polsce
Sikorski o obecności niemieckich żołnierzy w Polsce
Mieli podzielić los Wenezueli. Trump szybko zmienił ton
Mieli podzielić los Wenezueli. Trump szybko zmienił ton
Nadciąga siarczysty mróz. Trzaskowski zwołał sztab kryzysowy
Nadciąga siarczysty mróz. Trzaskowski zwołał sztab kryzysowy