Czeczenia jest małym krajem położonym daleko od Moskwy a uwagę gości zaprzątały inne problemy, takie jak umacniający się w Rosji autorytaryzm i nieprzyjemny stosunek do sąsiadów. A jednak to właśnie wojna w Czeczenii przyczyniła się w znacznej mierze do erozji demokracji w Rosji a Putin jest tam równie daleko od zwycięstwa militarnego jak i rozwiązania politycznego - pisze gazeta.
Kreml chciałby abyśmy uwierzyli w coś wręcz przeciwnego. 8 marca rosyjski żołnierze zabili czeczeńskiego przywódcę Asłana Maschadowa a Putin określił to wydarzenie jako milowy krok na drodze do zwycięstwa.
W rzeczywistości śmierć Maschadowa znacznie utrudni zakończenie wojny. Zdaniem wielu Rosjan, Kreml wyeliminował Maschadowa aby storpedować szanse rokowań pokojowych - pisze londyński dziennik.