WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Amerykanie "zszokowani" po decyzjach Trumpa. Nawet jego wyborcy mają dość

- Przy kawie, obiedzie, na przystanku, w sklepie - wszyscy mówią tylko o Trumpie. Mimo że to region, w którym wygrał wybory, ludzie są zszokowani. Znamy nawet wyborców, którzy wprost żałują swojej decyzji. Trump miał dać stabilizację, a dał niepokój - mówi WP Darla Johns z Karoliny Południowej. Wielu Amerykanów jest zbulwersowanych decyzją o nałożeniu ceł na liczne kraje.

Washington, DC - March 31 : President Donald J Trump, with singer Kid Rock by his side, speaks to reporters and signs an executive order about enforcement in the concert and entertainment industry, in the Oval Office at the White House on Monday, March 31, 2025 in Washington, DC. (Photo by Jabin Botsford/The Washington Post via Getty Images)Donald Trump - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © GETTY | The Washington Post
Joanna Zajchowska

Administracja Donalda Trumpa nałożyła cła na liczne kraje, m.in. na państwa Unii Europejskiej, w tym Polskę. Stawki są różne. Na przykład na Chiny nałożona zostanie stawka 34 proc., na Unię Europejską - 20 proc., Japonię - 23 proc., Indie - 26 proc.

Biały Dom tłumaczy, że sugerował się wysokością ceł w poszczególnych państwach. Ale, jak zauważyli komentatorzy, najwyraźniej zdecydował prosty wzór, który nie ma nic wspólnego z opłatami celnymi. O komentarz do tej decyzji zapytaliśmy mieszkających w USA Polaków.

Mieszkańcy Chicago w rozmowie z WP nie ukrywają, że taka decyzja była dla nich dużym zaskoczeniem. - Dochodzimy do punktu, w którym nie wiemy, co przyniesie dany dzień. Każda kolejna decyzja Trumpa jest coraz bardziej szalona i nieprzemyślana - mówi WP Wioletta Kozlowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 01.04

"Amerykanie nie mają skłonności do pamięci historycznej"

- W amerykańskich mediach jest burza, nagłówki krzyczą o rozpoczęciu wojny celnej. My już sami nie wiemy, co mamy o tym myśleć. Nie podoba nam się, że idziemy na wojnę z innymi krajami. Trump ma już dość wrogów - podkreśla kobieta.

Pani Wioletta zaznacza, że Amerykanie nie mają skłonności do pamięci historycznej. - Gdy Trump chwali cła z lat 30. poprzedniego wieku, to oni to przyjmują. Nikt nie pamięta, że doprowadziły do zapaści handlowej i kryzysu gospodarczego - zaznacza.

Podobne refleksje snuje w rozmowie z Wirtualną Polską Darla Johns z Karoliny Południowej. Amerykanka polskiego pochodzenia twierdzi, że amerykańskie cła mogą spowodować poważne problemy na świecie i w relacjach z innymi krajami.

- To jego kolejny eksperyment, z którego nie wiadomo, co wyniknie. Amerykanie są zmęczeni brakiem stabilizacji na świecie. Tego typu decyzje tylko pogłębiają niepokój - mówi Darla.

- Nie pamiętam, by kiedykolwiek wcześniej sytuacja i nastroje w kraju były aż tak niestabilne - dodaje. Mieszkanka stanu Karolina Południowa zaznacza, że w tym regionie wybory wygrał Donald Trump, ale po kilku miesiącach wątpliwości co do tego wyboru mają nawet osoby, które na niego głosowały.

- Przy kawie, obiedzie, na przystanku, w sklepie - wszyscy mówią tylko Trumpie. Mimo że to jego region, ludzie są zszokowani. Niewiele jest zwolenników, którzy bez refleksji przyjmują jego słowa. Znamy nawet wyborców republikanów, którzy wprost żałują swojej decyzji. Trump miał dać stabilizację, a dał niepokój. To widać w każdym kolejnym ruchu i decyzji - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Dla Amerykanów, z którymi rozmawiamy najbardziej niepokojący ruch Trumpa to zdenerwowanie Chin. Obywatele Polski mieszkający na stałe w USA twierdzą, że odpowiedź ze strony Pekinu będzie stanowcza. "Byle tylko nie spowodowało to globalnej wojny", "niedługo cały świat będzie wściekły na Trumpa", "Nigdy wcześniej nie byliśmy tak blisko globalnego konfliktu" - to kolejne wiadomości, które otrzymujemy od mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

Wzór Trumpa. "Głupie i zwodnicze"

Administracja Trumpa argumentuje swoje decyzje tym, że wszystkie te kraje same nakładają cła na amerykańskie towary. Problem w tym, że stawki, jakie według Białego Domu nakładają te państwa, nie odzwierciedlają rzeczywistości. Na przykład - według Trumpa - unijne cła na produkty z USA wynoszą 39 proc., co nie pokrywa się z rzeczywistością.

Na czym więc polega logika Amerykanów? Jak zauważa dziennikarz James Surowiecki, wszystko wskazuje, że rzekome stawki ceł, jakie inne kraje miałyby nakładać na towary z USA, to po prostu... iloraz deficytu handlowego Stanów Zjednoczonych i wartości importu do USA z danego państwa.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:

Joanna Zajchowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"