Ambasada USA składa broń. "Nie jesteśmy w stanie ewakuować"
Ambasada USA w Jerozolimie ogłosiła, że nie może obecnie zorganizować ewakuacji Amerykanów z Izraela ani bezpośrednio im w tym pomóc. Równocześnie Departament Stanu wzywa do natychmiastowego wyjazdu z państw regionu.
Najważniejsze informacje:
- Ambasada USA nie przeprowadzi obecnie ewakuacji obywateli z Izraela.
- Rekomendowana trasa wyjazdu: autobusem do Taby w Egipcie i dalej lotem komercyjnym.
- Departament Stanu apeluje o opuszczenie kilkunastu krajów na Bliskim Wschodzie.
"Ambasada USA nie jest obecnie w stanie ewakuować Amerykanów z Izraela ani bezpośrednio pomóc im w opuszczeniu tego kraju" - podała we wtorek na X ambasada USA w Jerozolimie. Informacja pojawiła się w czasie wysokiego napięcia w regionie i ograniczonych możliwości transportowych.
USA nie ewakuują obywateli z Izraela
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee podkreślił, że drogi wyjazdu są bardzo ograniczone. Według niego obecnie najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z autobusów wahadłowych izraelskiego ministerstwa turystyki do Taby w Egipcie, a następnie z połączeń lotniczych. Huckabee przekazał, że personel ambasady przebywa w bezpiecznych miejscach. Zaznaczył też, że nie wiadomo, kiedy ponownie zostanie otwarte lotnisko pod Tel Awiwem.
Ministerstwo Turystyki Izraela uruchomiło od 2 marca połączenia autobusowe do przejścia granicznego w Tabie. Jednak amerykańska ambasada w żaden sposób nie może rekomendować tego wyboru. "Jeśli zdecydujesz się na skorzystanie z tej opcji wyjazdu, rząd USA nie może zagwarantować Twojego bezpieczeństwa" - podkreślono we wtorkowym komunikacie.
Dwa cele operacji. Nie chodzi tylko o bombę atomową
Departament Stanu USA dzień wcześniej zaapelował do obywateli o niezwłoczne opuszczenie kilkunastu państw na Bliskim Wschodzie z powodu poważnego zagrożenia bezpieczeństwa. Wezwanie dotyczy wyjazdu z wykorzystaniem komercyjnych środków transportu i obejmuje także terytoria palestyńskie.
Na liście wskazano: Arabię Saudyjską, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael (wraz z Zachodnim Brzegiem i Strefą Gazy), Jemen, Jordanię, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syrię oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Od soboty USA i Izrael prowadzą operację przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran rozpoczął ataki na Izrael oraz inne państwa w regionie, koncentrując się na amerykańskich bazach.
Źródło: PAP, X, WP