Przedstawiciel ONZ w Kabulu powiedział, że na wyżywienie jednej rodziny potrzeba około 50 kilogramów mąki lub ryżu miesięcznie. Ani ONZ, ani organizacje humanitarne nie są w stanie sfinansować tak wielkiej pomocy. Dlatego już od dawna starają się uzmysłowić światu, że akcja wymaga specjalnych środków i zaangażowania rządów najbogatszych państw świata.
Wszystkie liczby podawane przez ONZ i organizacje humanitarne są bardzo szacunkowe. Wojna domowa spowodowała śmierć i migrację mieszkańców całych regionów. Trudno nawet określić ile ludzi żyje dzisiaj w Afganistanie.
Dodatkowo niektóre obszary kraju są niedostępne dla konwojów z pomocą, których organizatorzy obawiają się napadów. Tak jest w rejonie Kandaharu, Heratu i Mazar-i-Szarif. Niedostępny jest też górski obszar biegnący przez środek kraju, którego mieszkańcy są w szczególnie trudnej sytacji. Nie mają jedzenia, a ich domy zostały zniszczone w wyniku działań wojennych.(aka)