Trwa ładowanie...
d1dn701
Wprost

Adwokat Marcin Lewandowski: Mariusz Trynkiewicz stał się ucieleśnieniem społecznego lęku

- Cokolwiek się stanie, będzie źle. Jeżeli doprowadzę do tego, że Trynkiewicz będzie wolny i nie pójdzie do ośrodka, będę tym złym, kanalią, która go wybroniła. Jeżeli trafi do ośrodka, usłyszę, że Lewandowski był takim cwaniakiem, a tu się nie przyłożył i sprawy nie wygrał - mówi w rozmowie z "Wprost" Marcin Lewandowski. Adwokat z Rzeszowa zapowiada na łamach tygodnika, że zamierza reprezentować Trynkiewicza wykorzystując całą swoją wiedzę i zdolności.
Share
Akta sprawy karnej przeciwko Mariuszowi Trynkiewiczowi w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim
Akta sprawy karnej przeciwko Mariuszowi Trynkiewiczowi w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie TrybunalskimŹródło: PAP, Fot: Grzegorz Michałowski
d1dn701

W ocenie Lewandowskiego Trynkiewicz stał się ucieleśnieniem społecznego lęku. Poczucia, że prawo nie jest w stanie chronić swoich obywateli. - Skoro jego nazwisko jest znane, lęk się skatalizował. Publiczne skazanie go i ukaranie ma być przykładem - mówi.

Lewandowski kilkakrotnie zaznacza, że nie jest obrońcą Mariusza Trynkiewicza, ale jego pełnomocnikiem z urzędu. - Wybrała mnie Okręgowa Rada Adwokacka w Rzeszowie. O wszystkim dowiedziałem się z rozmowy telefonicznej - mówi adwokat i dodaje, że nie był pierwszym adwokatem do którego zwrócono się w tej sprawie. - Ciężar sprawy Trynkiewicza jest tak duży, że wielu adwokatów nie chce mieć z nią nic wspólnego - przyznaje.

Adwokat dopytywany, co sądzi o tym, co się dzieje wokół osoby Trynkiewicza - politycy przepychają ustawę na czas, media straszą bestią, media straszą bestią - odpowiada, że nie dziwi go to. - Ludzie nie czują się w Polsce bezpiecznie. Oczekują, że prawo karne będzie zdecydowane i surowe, natomiast tej surowości, zwłaszcza w głośnych sprawach o zabójstwa, morderstwa brakuje - mówi i podkreśla, że "żyjemy w demokratycznym państwie prawa i jeśli ludzie żądają surowego prawa, takie powinno być".

d1dn701

Tygodnik zauważa, że biegli, którzy mają decydować o losie Trynkiewicza, czują presję. "Wprost" dopytuje Lewandowskiego, czy również on odczuwa taką presję. - Jestem w pełni świadomy, że społeczeństwo oczekuje określonego rozwiązania sprawy Trynkiewicza. Rozumiem te oczekiwania. Natomiast to, co można, a czego nie, określa wyraźnie prawo. I opierając się na jego przepisach, będę reprezentował pana Trynkiewicza. (...) Zamierzam reprezentować go, wykorzystując całą moją wiedzę i zdolności - przyznaje adwokat.

Źródło: "Wprost"

d1dn701

Podziel się opinią

Share
d1dn701
d1dn701
Więcej tematów