Absurd na kółkach

Znowelizowana ustawa o transporcie drogowym to legislacyjny bubel. Np. zmiana rozkładu jazdy autobusu choćby o 5 minut wymaga całej sterty dokumentów i dziesiątek uzgodnień. Przeprowadzenie tej procedury może zająć nawet kilka miesięcy.

Znowelizowane przepisy obowiązują od 1 stycznia tego roku. Przewoźnik, chcąc zmienić rozkład jazdy, trasę przejazdu autobusu, lub postawić nowy przystanek musi się zwrócić do odpowiadającego za daną linię marszałka województwa, starosty lub wójta o zrobienie odpowiedniej analizy i wymianę dotychczasowego zezwolenia. – Pod taki wniosek należy dołączyć każdorazowo między innymi rozkład jazdy, cennik, mapkę linii autobusowej, wykaz pojazdów z określeniem liczby miejsc, dokumenty potwierdzające prawo do korzystania z przystanków i dworców. To są tony zbędnych papierów – stwierdził Józef Ipnar, dyrektor przewozowy PKS Rzeszów SA.

To nie wszystko. Nowe przepisy interpretują pojęcie linii inaczej niż do tej pory i narzucają obowiązek wymiany wielu dotychczasowych zezwoleń. – Wcześniej na jednym zezwoleniu była trasa np. Rzeszów - Nowa Sarzyna, Rzeszów - Leżajsk. Teraz tylko dlatego, że trasa do Leżajska zmienia swój bieg na odcinku 2 kilometrów i autobus wjeżdża do miejscowości Wólka Niedźwiedzka, musimy mieć dwa odrębne zezwolenia. Tak samo jest z autobusami jadącymi przez Sanok, które ze względu na taką, a nie inną organizację ruchu wjeżdżają do miasta inną ulicą, wracają zaś inną. Wcześniej była jedna linia i jedno zezwolenie, teraz dwa – mówi Józef Ipnar. – Dotychczas mieliśmy 90 zezwoleń, teraz będziemy musieli mieć około 200.

Nowe zezwolenia są ważne 5 lat, a ich jednostkowy koszt to 700 zł. Trzeba też płacić za każdy wypis z zezwolenia i zlecenie analizy. Żeby zobrazować, jak to wszystko jest kosztowne i niedorzeczne, podajmy, że gdyby PKS Rzeszów chciał przykładowo ustawić dodatkowy przystanek w Białej k. Rzeszowa, to za całą biurokratyczną procedurę i wymianę dziesiątków zezwoleń musiałby zapłacić ok. 9 tys. zł.

- Znowelizowana ustawa o transporcie drogowym jest fatalna. Rodzi mnóstwo biurokracji, pracochłonnych i kosztownych czynności również dla nas jako organu zajmującego się analizami tras i wydającego zezwolenia dla przewoźników – przyznaje Stanisław Nowak, zastępca dyrektora Departamentu Geodezji, Transportu i Gospodarki Mieniem Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego. – Już dziś wiemy, że wymaganych przez nas analiz nie będziemy w stanie zrobić siłami swoich pracowników i zlecimy to jakiejś zewnętrznej firmie.

Wręcz kuriozalny jest zapis ustawy, który nakazuje zawiadomić przewoźnika o planowanej kontroli jego działalności. – Mamy to zrobić w formie postanowienia, minimum na 7 dni przed planowaną kontrolą, podając jednocześnie jej zakres. Trudno to nazwać inaczej jak paranoją – podkreślił dyrektor Nowak.

W województwie podkarpackim jest około 140 przewoźników zajmujących się przewozami pasażerskimi na liniach autobusowych. Czuwanie nad działalnością i wzajemnymi relacjami tylu przewoźników jest, oczywiście, konieczne. Czy musi to być jednak aż tak zbiurokratyzowane, kosztowne i absurdalne? Przy takich uregulowaniach prawnych legalna zmiana rozkładu jazdy, przebiegu trasy, ustanowienie nowego przystanku (dla wygody pasażerów) - nie będą się opłacały. Najlepszym wyjściem będzie działalność z ominięciem absurdalnych przepisów, albo tumiwisizm i nic nierobienie.

Józef Twardowski

Wybrane dla Ciebie
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
Jak Polacy oceniają Włodzimierza Czarzastego? Nowy sondaż
Jak Polacy oceniają Włodzimierza Czarzastego? Nowy sondaż