Abchazja wybrała prezydenta

Siergiej Bagapsz, dotychczasowy prezydent Abchazji, separatystycznej prowincji Gruzji, zwyciężył wyborach - poinformowała Centralna Komisja Wyborcza (CKW). Według wstępnych danych Bagapsz zdobył 59,37% głosów.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP

Główny rywal Bagapsza - były wiceprezydent Raul Chadżimba zdobył 15,4%, szef państwowej firmy żeglugowej Zaur Ardzinba - 10,6%, były deputowany i biznesmen Biesłan Butba - 7,9%, a naukowiec Witalij Bganba - 1,5%.

Frekwencja wyborcza wyniosła 73,4%. Podczas poprzednich wyborów prezydenckich (2005) była niższa - 63%, a parlamentarnych (2007) - 51%.

Wybory, odbywające się niewiele ponad rok od uznania abchaskiej niepodległości przez Moskwę, zostały potępione w Tbilisi jako "farsa".

Głównym rywalem Bagapsza, premiera w latach 1997-2001, był 51-letni były wiceprezydent Raul Chadżimba.

Leżąca na Kaukazie Południowym nad Morzem Czarnym, w północno-zachodniej Gruzji, Abchazja liczy ok. 8,6 tys. km2 i (według danych z 2003 roku) ok. 250 tys. mieszkańców, z których ponad 90 proc. ma paszporty rosyjskie. Gospodarczo Abchazja związana jest z Rosją.

26 sierpnia 2008 roku, po wojnie z Gruzją o Osetię Południową, Rosja uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. W ślad za nią poszły jedynie Nikaragua i Wenezuela. Pozostałe państwa uznają przynależność obu regionów do Gruzji.

W latach 1931-91 Abchazja posiadała autonomię w ramach Gruzińskiej Republiki Radzieckiej. Po rozpadzie ZSRR, w 1992 roku ogłosiła niezależność od Gruzji i stoczyła z nią wojnę - jak ocenia większość obserwatorów, przy wsparciu Rosji. Kilka tysięcy ludzi zginęło, Abchazję opuściło ok. 250 tys. etnicznych Gruzinów.

Od 1994 roku stacjonowały w niej rosyjskie siły pokojowe. Kolejne próby odnowienia zaufania między Tbilisi a Suchumi nie powiodły się; Abchazja tworzyła własne instytucje quasi-państwowe. W 1999 roku ogłosiła niepodległość. W 2003 roku prezydentem Gruzji został Micheil Saakaszwili, który zapowiedział reintegrację kraju.

Ogłoszenie niepodległości przez Kosowo w lutym 2008 roku podsyciło niepodległościowe roszczenia Abchazji i Osetii Południowej. W marcu Rosja zniosła obowiązujące wcześniej ograniczenia w kontaktach z oboma regionami. W sierpniu próba zbrojnego odzyskania przez Tbilisi Osetii Południowej wywołała zbrojną ingerencję Rosji.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump nie przyjmie rozejmu? Iran jeszcze nie zapłacił
Trump nie przyjmie rozejmu? Iran jeszcze nie zapłacił
Wandale w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jest reakcja duchownych
Wandale w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jest reakcja duchownych
Niemcy chwalą Polskę. Nasz rynek to inwestycyjna "bezpieczna przystań"
Niemcy chwalą Polskę. Nasz rynek to inwestycyjna "bezpieczna przystań"
Pociągi PKP Intercity stoją. Wielka awaria na linii do Berlina
Pociągi PKP Intercity stoją. Wielka awaria na linii do Berlina
Fatalny sondaż Donalda Trumpa. Prezydent traci poparcie własnych ludzi
Fatalny sondaż Donalda Trumpa. Prezydent traci poparcie własnych ludzi
Wznowią wojnę z USA? "Dla wroga przygotowano zaskakujące działania"
Wznowią wojnę z USA? "Dla wroga przygotowano zaskakujące działania"
Wyniki Lotto 02.05.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 02.05.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Interes państwa nad moralność dyplomacji. Merz bez "strategicznej dalekowzroczności"
Interes państwa nad moralność dyplomacji. Merz bez "strategicznej dalekowzroczności"
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów