Trwa ładowanie...
01-09-2014 14:15

680 żołnierzy ukraińskich w niewoli u separatystów

Aż 680 ukraińskich żołnierzy przebywa w niewoli u wspieranych przez Moskwę separatystów prorosyjskich na wschodzie Ukrainy - poinformował generał rezerwy Wołodymyr Ruban, który jest szefem Centrum Wymiany Jeńców w Kijowie.

Share
680 żołnierzy ukraińskich w niewoli u separatystówŹródło: AFP, fot: Max Vetrov
dg3lvxa

80 proc. pojmanych przez przeciwnika wojskowych to uczestnicy walk w Iłowajsku, który okrążony jest przez siły rosyjskiej armii i rebeliantów - powiedział na konferencji prasowej; Iłowajsk leży w pobliżu Doniecka.

Ruban ocenił, że wydarzenia w Iłowajsku "to katastrofa". - To, jak prowadzone są tam działania bojowe, wywołuje wrażenie, że armia przygotowywana jest do poddania się i pójścia do niewoli - podkreślił generał rezerwy, cytowany przez prywatną agencję informacyjną UNIAN.

Zaznaczył, że separatyści gromadzą ukraińskich jeńców "w jednym miejscu w Doniecku i problemem zaczyna być, w jaki sposób ich wyżywić". Poinformował, że władze obwodu dniepropietrowskiego przygotowują pociąg humanitarny z artykułami spożywczymi, który ma być skierowany do Doniecka.

dg3lvxa

Ruban, który należy także do organizacji "Korpus Oficerski", oświadczył, że ustaliła ona z separatystami w obwodzie donieckim, że jeńcy nie będą torturowani, a żadna ze stron nie będzie przeciwstawiała się wywożeniu z rejonu walk rannych i ciał zabitych.

- Ustaliliśmy ze stroną doniecką, z panem Zacharczenką (przywódca prorosyjskich separatystów w Donbasie Ołeksandr Zacharczenko), że nie będzie więcej przeszkód w wywożeniu ciał tych, którzy zginęli w boju - powiedział.

- Ustaliliśmy także, że jeńcy nie będą torturowani i rozstrzeliwani. Mamy potwierdzone fakty śmierci żołnierzy, którzy znaleźli się w niewoli - podkreślił Ruban.

Siły ukraińskie w Iłowajsku zostały okrążone przez prorosyjskich rebeliantów i wojska Federacji Rosyjskiej w ubiegłym tygodniu. Kilka ochotniczych batalionów zdołało wyrwać się z kotła, jednak poniosły one ogromne straty. Władze nie ujawniają ich wielkości i mówią, że dane na temat zabitych i rannych zostaną opublikowane po zakończeniu operacji antyterrorystycznej. Media piszą, że w Iłowajsku zginęły dziesiątki, a nawet setki ludzi.

dg3lvxa
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dg3lvxa
dg3lvxa
Więcej tematów