6-latek nie żyje. Jest zapowiedź "pilnej" decyzji
Miasto reaguje po tragicznym wypadku na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej w wyniku którego zginął 6-letni chłopiec. - Planowane jest spotkanie z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego w sprawie fotoradarów - przekazała Wirtualnej Polsce rzeczniczka prasowa stołecznego ratusza.
W poniedziałek po godzinie 15.00 na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie zderzyły się dwa auta - Ford i Toyota. Jedno z nich wpadło na przejście dla pieszych. Poszkodowane były cztery osoby, w tym 6-letnie dziecko. Po przewiezieniu do szpitala chłopczyk zmarł. Trzy kobiety trafiły do szpitala.
Dzień później prokurator postawił zarzuty obu kierowcom - kobiecie i mężczyźnie. Dotyczą one spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Rzeczniczka Prokuratury Warszawa Praga Karolina Staros przekazała WP, że gdyby jedno z nich jechało prawidłowo, do wypadku by nie doszło.
Jak pisaliśmy w WP, skrzyżowanie Grochowskiej i Zamienieckiej uznawane jest jako niebezpieczne. Okoliczni mieszkańcy, z którymi po wypadku rozmawialiśmy, twierdzą, że ulica Grochowska jest za szeroka, a kierowcy nie stosują się do obowiązującego na niej ograniczenia prędkości, które wynosi 50 km/h. Pojawiły się porównania, że szerokość każdego z pasów jezdni jest większa niż na autostradzie A2.
- Mieszkam tutaj niedaleko, mam syna w wieku tego chłopca. Ulicą Grochowską kierowcy bardzo szybko jeżdżą. Teraz doszło do tragedii. Samochody pędzą, mało kto przestrzega ograniczeń prędkości. Na Bielanach przecież była podobna tragedia i dopiero po niej postawili progi zwalniające, tutaj przydałby się fotoradar – oceniał w rozmowie z nami pan Grzegorz.
Radni KO i PiS przegłosowali zakaz zwężania ulic
W dniu, w którym doszło do tragicznego wypadku, "Gazeta Wyborcza" informowała, że radni dzielnicy Praga Południe (wspólnie z ramienia KO, jak i PiS) "przegłosowali, że nie życzą sobie zwężania ulic i likwidacji miejsc parkingowych". "Mało brakowało, a przeszedłby też zakaz zamykania przejść podziemnych" – czytamy w "GW".
Jak wymieniała "GW", zakaz zwężania ma dotyczyć "nie tylko Grochowskiej czy Al. Waszyngtona, ale też Al. Stanów Zjednoczonych, ul. Ostrobramskiej i ul. Fieldorfa".
"Ta inicjatywa była ponad podziałami. […] Żeby w naszej dzielnicy, która jest tranzytowa, nie ograniczać przepustowości" – bronił się w rozmowie z "GW" rady dzielnicy Michał Wieremiejczyk z Koalicji Obywatelskiej.
"Obserwujemy niebezpieczny trend 'uspokajania' ruchu, który w praktyce oznacza paraliż. [...] Moja poprawka do stanowiska Rady to swoisty 'bezpiecznik' dla mieszkańców. Musimy zagwarantować, że kluczowe ciągi komunikacyjne pozostaną wydolne" - napisał z kolei w mediach społecznościowych radny PiS Marek Borkowski.W innym wpisie Borkowski zapowiedział, że "wnioski, jakie teraz złoży, to żeby na Pradze Południe nie powstały nigdy żadne 'strefy mieszkańca', 'szkolne ulice' i inne tego rodzaju idiotyzmy".
Będzie wniosek o fotoradar
Co w takim razie ratusz ma zamiar zrobić, by poprawić bezpieczeństwo na Grochowskiej? Rzeczniczka miasta i prezydenta Rafała Trzaskowskiego sama przyznaje wprost, że w 2022 roku skrzyżowanie Grochowska – Zamieniecka znalazło się w analizie 12 niebezpiecznych skrzyżowań.
- Powodem były powtarzające się tu kolizje drogowe, których najczęstszą przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa i nadmierna szybkość. Z pomiarów prędkości wynika, że 80 proc. kierowców przekracza tu limit, a prędkość miarodajna to aż 74 km/h – przekazała Wirtualnej Polsce Monika Beuth.
Beauth wymienia, że na 2027 rok skrzyżowanie Zamienieckiej i Grochowskiej ma zostać przebudowane podczas prac prowadzonych przez Tramwaje Warszawskie.
"Skorygowane zostaną m.in. krawężniki od strony torowiska, co będzie miało przełożenie na zmianę szerokości pasów jezdni i miejscowe przesunięcie pasa dzielącego jezdnie. Na Grochowskiej, od strony Gocławka i węzła Marsa, pojawią się wydzielone pasy do skrętu – w lewo, w kierunku Zamienieckiej i w prawo, w stronę Pl. Szembeka. Wydzielony prawoskręt będzie także od strony Wiatracznej w ul. Zamieniecką. Obok przejścia dla pieszych przez Zamieniecką i Grochowską (po wschodniej stronie) pojawi się przejazd rowerowy. Do nowego układu zostaną dostosowane sygnalizacje świetlne" – przekazała nam w przesłanym komunikacie.
Dodatkowo miasto ma zwrócić się do GITD o umieszczenie fotoradaru. - W najbliższym czasie planowane jest spotkanie z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego w sprawie fotoradarów. Jesteśmy zdania, że pilne ustawienie w tym miejscu fotoradaru przyniosłoby skutek w postaci ograniczenia nadmiernej prędkości, która jest powodem większości wypadków w tym miejscu – wymieniła rzeczniczka stołecznego ratusza.
Mateusz Dolak, dziennikarz Wirtualnej Polski