WP Finanse
loteria
14-01-2018 (11:17)

20-letni multimilioner zabrał głos. Po wygranej na loterii przeszedł na "emeryturę"

W tym samym czasie, gdy ogólnoświatowym trendem jest podwyższanie wieku emerytalnego, 20-letni Shane Missler z Florydy ogłosił koniec niedawno rozpoczętej kariery zawodowej. Powód jest prosty – tydzień temu wygrał na loterii niemal pół miliarda dolarów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
O tym, że wygrał 240 mln dol., 20-latek powiedział ojcu. Wcześniej wypi kawę
O tym, że wygrał 240 mln dol., 20-latek powiedział ojcu. Wcześniej wypi kawę (Fotolia, Fot: Andrey Kuzmin)

Liczby 28, 30, 39, 59, 70 i specjalnie typowane 10 pozwoliły 20-latkowi z Port Richey na przedmieściach Tampy (Floryda, USA – red.) wygrać 451 mln dol. Kilka dni po ogłoszeniu wyników zwycięzca Shane Missler ujawnił się. Okazało się, że jedną z pierwszych podjętych przez chłopaka po tym, jak został multimilionerem było porzucenie pracy. Zajmował się w niej prześwietlaniem życiorysów kandydatów do zatrudnienia przez inne przedsiębiorstwa.

Shane Missler zdecydował o tym, że wygraną odbierze w formie jednej płatności, co znacząco zmniejszyło jej wysokość. Organizator loterii przekazał szczęśliwcowi około 280 mln dol. Gdyby zwycięzca zgodził się jednak na płatności w 29 ratach, zgarnąłby pełną pulę pomniejszoną o dwudziestopięcioprocentowy podatek.

W rozmowie z "The Times" Missler przyznał, że pierwsza osobą, której powiedział o wygranej, był brat. Następnego ranka, nim przekazał ojcu tę samą informację, zdążył wypić kawę. - Jeśli jest jedna rzecz, której nauczyłem się w moim krótkim życiu, to jest nią to, że szczerzy dla siebie i pozytywnie nastwienie do świata ludzie otrzymują w końcu nagrodę - powiedział.

Missler zdradził także swoje plany na zagospodarowanie gotówki. Zadeklarował, że częścią wesprze finansowo rodzinę, później "trochę się zabawi" i zadba o to, by pieniądze pracowały na siebie w przyszłości. - Choć jestem młody, to w minionym tygodniu przeszedłem przyspieszony kurs zarządzania finansami. Czuję się szczęściarzem. Mam niezwykłe bogactwo i równie niezwykły zespół za sobą - dodał. Z zastrzyku gotówki ucieszył się również właściciel punktu, z którego wysłano szczęśliwy los. Zgarnął równo 100 tys. dol.