17-latka zmarła po wypadku. Kierowca uciekał przed policją
Prokuratura w Częstochowie potwierdziła śmierć 17-latki rannej w wypadku z 30 grudnia 2025 r. Auto prowadził 18-latek bez prawa jazdy. Uciekając przed policją, zjechał z jezdni i uderzył w rury ciepłownicze.
Najważniejsze informacje:
- 17-latka zmarła w środę ok. godz. 5.30. Była jedną z trzech pasażerek Volkswagena.
- Kierowca miał 18 lat i nie posiadał prawa jazdy. Usłyszał zarzut spowodowania wypadku.
- Do zdarzenia doszło przy ul. Lourdyjskiej w Częstochowie. Auto wbiło się pod rury ciepłownicze.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie potwierdził w rozmowie z TVN24, że 17-latka, która po wypadku w stanie ciężkim trafiła do szpitala, zmarła w środę nad ranem.
Wypadek z udziałem nastolatków. Uciekał przed policją
Do zdarzenia doszło 30 grudnia 2025 r. po godzinie 20.30 przy ulicy Lourdyjskiej w Częstochowie. Policjanci z miejskiej drogówki, jadąc ulicą Warszawską, zwrócili uwagę na kierowcę Volkswagena Passata, który - zjeżdżając z ronda - nie włączył kierunkowskazu. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
18-letni Antoni O. zlekceważył sygnały policji, wyłączył światła i pojechał dalej. W samochodzie razem z nim podróżowały trzy dziewczyny w wieku od 15 do 17 lat. Patrol ruszył za nimi. Zaraz potem okazało się, że pojazd, którym podróżowali młodzi ludzie, wypadł z drogi i wjechał pod rury ciepłownicze, które zmiażdżyły dach auta.
W wyniku wypadku 17-latka odniosła ciężkie obrażenia w postaci urazu głowy i klatki piersiowej. Okazało się też, że Antoni O. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
18-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego na skutek niezachowania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Badania wykluczyły, że był pod wpływem środków odurzających. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Źródło: TVN24, Policja, Prokuratura, WP