Katowice jak Kalifornia

Longboardziści ze Śląska

Obraz

/ 15Katowice jak Kalifornia? - zobacz zdjęcia

Obraz
© wp.pl

Co kojarzone z górnictwem Katowice mogą mieć wspólnego ze słoneczną Kalifornią? Otóż i tu i tu jeździ się na tzw. "longach". "Long", czy inaczej longboard to deskorolka, znacznie dłuższa od tradycyjnie znanych. Zyskuje ostatnio wielu zwolenników na terenie Górnego Śląska.

Wojtek Robaczyński i Ania Świerczyńska to główni animatorzy i założyciele grupy Silesia Longboard, która organizuje tzw. "tłuste czwartki" na Śląsku, czyli wspólne jazdy na długiej desce w Katowicach. Zobacz zdjęcia fotoreportera WP Damiana Wisa i przeczytaj o longboardzistach ze Śląska.

Na zdjęciu Ania z synkiem Filipem i Wojtek podczas wypadu do parku.

(ked)

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Ich wspólna przygoda z longboardingiem rozpoczęła się na przełomie lipca i sierpnia kiedy Wojtek przekonał Anię, by zamówili sobie deski. Jazda miała być ciekawym spędzaniem wolnego czasu na świeżym powietrzu, jednak wkrótce postanowili poszukać podobnych "zapaleńców" i zainicjowali Silesia Longboard Group oraz cotygodniowe spotkania na "longach" na Śląsku, włączając się do ogólnopolskiej "tłustoczwartkowej" inicjatywy Macieja Żołnierkiewicza z Warszawy.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Jak przyznają uczestnicy "tłustych czwartków" jazda w grupie to przede wszystkim dobra zabawa, możliwość wymiany doświadczeń i wspólnej nauki tricków. Wojtek dodaje, że zawsze ktoś patrzący z boku powie ci co możesz zrobić, żeby było lepiej. Jazda w grupie w jakiś sposób cię motywuje do bycia lepszym. Oczywiście nie w sensie, że wywieramy nacisk: "Ej ty! Masz być lepszy!", tylko obserwując innych, sam siebie motywujesz, co jest o wiele lepszą i zdrowszą formą motywacji.

Poza tym podczas spotkań można wymienić się nie tylko wiedzą, ale też deską i spróbować jazdy na innym typie longboardu.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

"Tłuste czwartki" odbywają się na terenie Doliny 3 Stawów w Katowicach, zawsze o 19.00, więc jesienią wypada, że spotykają się pod osłoną nocy. W ostatni październikowy czwartek odbyło się oficjalne zakończenie sezonu.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Atrakcją stał się poczęstuneki z własnoręcznie wykonanymi przez Anię ozdobami - longboardami z lukru i czekolady.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Po wspólnej jeździe na terenie Doliny Trzech Stawów grupa świętowała dalej w jednym z katowickich klubów.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Dla Silesia Longboard Group wspólny sezon trwał krótko. Zaczął się wraz z rozpoczęciem działalności, czyli dopiero we wrześniu tego roku. Mimo to, wiele osób zdążyło złapać bakcyla jazdy na długiej desce.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Wiadomo, że oficjalne zakończenie sezonu nie musi wiązać się ze schowaniem desek do piwnicy. Silesia Longboarderzy korzystają z każdej wolnej chwili jazdy. Spotykają się w weekendy i w czwartki, kiedy tylko pogoda pozwala.

/ 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Warunkiem, który powinny spełniać miejsca do jazdy to asfaltowe ścieżki. W aglomeracji katowickiej, takimi miejscami są m.in. wspomniana wcześniej Dolina 3 Stawów, Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie, czy sporadycznie Słupna Park w Mysłowicach.

10 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Silesia Longboard to grupa zapaleńców, więc jest ciągle otwarta na nowych członków. Na spotkanie może przyjść każdy i to niekoniecznie posiadający własny sprzęt. Michał, jeden ze stałych bywalców spotkań, przywoził drugą deskę z myślą o tym, żeby nowo przybyłym pokazać "zajawkę". Sam na spotkania przyjeżdża z Gliwic. Udając się na spotkanie longboardowe warto przybywać innym środkiem lokomocji niż własne nogi, bo za longboardem trudno nadążyć. Szerokie koła i płynność jazdy sprawiają, że na "longu" można przemieszczać się bardzo szybko, sprawnie i na całkiem duże odległości. Na pożegnanie sezonu jeden z uczestników wybrał się wcześniej i przejechał tego dnia 43 km.

11 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Ania, Wojtek i Michał wspólnie podkreślają użyteczność longboardu w codziennym przemieszczaniu się po mieście. Skoczenie na pocztę, do banku, na uczelnię, czy nawet do pracy to dla longboardzistów nic nowego. Przede wszystkim znacznie praktyczniejsze niż rolki, czy rower. - Jest to dobry środek transportu, zawsze można wziąć go pod pachę i wnieść wszędzie. Z rolkami czy rowerem bywa różnie - mówi Wojtek. Sprawę utrudnia kostka brukowa na chodnikach, brak łagodnych zjazdów, dziury w jezdni oraz niejasne przepisy prawne co do jazdy deskorolkami po ulicy.

12 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Mieszkająca w Mysłowicach Ewelina jeździ na longboardzie głównie podczas "tłustych czwartków" i innych grupowych wypadów. Na pytanie dlaczego się na to zdecydowała odpowiada, że zawsze lubiła USA, Kalifornię, surfing, a długa deska przypominała jej właśnie deskę surfingową. Impulsem, który przekonał ją by też spróbować były filmiki w internecie pokazujące inne dziewczyny jeżdżące na desce w Barcelonie.

Podobnie było w przypadku Ani, która zdecydowała się wskoczyć na deskę, po zobaczeniu jak dziewczyny doskonale sobie z tym radzą. Jeśli tradycyjny skateboarding jest jednak domeną mężczyzn, to w longboardingu można mówić co najmniej o podziale pół na pół, jeśli nie o przewadze kobiet. W środowisku znane są grupy longboardowe składające się z samych dziewczyn. Jednak w przypadku Ani równie mocną motywacją okazał się jej partner Wojtek, który zasypywał ją materiałami o longboardingu.

13 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

On sam odkrył longboarding poszukując oryginalnej alternatywy na spędzanie wspólnego czasu z Anią. Obydwoje jeżdżą na desce od sierpnia. Natomiast Michał, "złapał zajawkę na longa" znacznie wcześniej - podczas zeszłorocznych wakacji na kursie kitesurfingowym, gdzie miał okazję pojeździć na desce. Michał przyznaje, że w jego przypadku "long" jest zastępstwem snowboardu, na którym jeździ od 10 lat. - Gdy nie ma już w górach śniegu biorę mojego longa i śmigam po ulicach. "Tłustoczwartkowcy" wspólnie podkreślają, że wyjątkowe w longboardzie są różnorodność stylów jazdy i łatwość opanowania deski.

14 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Wojtek dodatkowo podkreśla, że unikalność longboardu opiera się na braku ograniczeń - Nieważne czy masz 10 czy 60 lat. O ile masz ochotę i potrafisz stać na nogach to nauczysz się na nim jeździć. 15 minut i jesteś w stanie złapać równowagę i balans. Jest kilka opcji jazdy na longboardzie. Dla spokojnych - crusing, czyli najprościej mówiąc poruszanie się jak ja to mówię: "tropem węża" po mieście, dla relaksu. Mamy również tak zwany dancing (crossteping), czyli połączenie drobnych kroczków stawianych na desce z obrotami i podskokami na niej w płynny i nieprzerwany sposób, co daje wrażenie tańczenia na desce, stąd nazwa. Dla tych, co lubią bawić się deską jest rozmaita gama trików i slajdów do nauki. A dla szukających ekstremalnych wrażeń i prędkości jest downhill, czyli zakładamy najlepiej kombinezon skórzany motocyklowy, kask typu full face (kryta szczęka) i szukamy dobrej asfaltowej trasy o niezłym nachyleniu, która pozwoli się rozpędzić. Dla najlepszych nawet do ponad 100 km/h. Na koniec mamy jeszcze
freeride, który w zasadzie jest połączeniem zjazdu nafaszerowanego trikami, slajdami, slalomem, przeskakiwaniem nad przeszkodami i tym, co ci wpadnie do głowy. Każdy znajdzie coś dla siebie.

15 / 15Longboardziści ze Śląska

Obraz
© wp.pl

Niezwykłość longboarda to przede wszystkim jej długość, która waha się od około 60 do prawie 150 cm, a także forma, od bardzo przypominającej deskę surfingową po klasyczne kształty znane ze skateparków.

(ked)

Wybrane dla Ciebie
Takich słów dotąd nie było. Zełenski o "finalizowaniu działań"
Takich słów dotąd nie było. Zełenski o "finalizowaniu działań"
Tragedia w USA. Wśród osób postrzelonych są dzieci
Tragedia w USA. Wśród osób postrzelonych są dzieci
Imigrancka rodzina z dziećmi żyje na ulicy. Warszawskie służby pod lupą
Imigrancka rodzina z dziećmi żyje na ulicy. Warszawskie służby pod lupą
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"