Trwa ładowanie...
d1edna8
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Zwiazda": kryzys ukraiński zmusił Polskę do innego spojrzenia na Białoruś

Kryzys na Ukrainie zmusza władze Polski do szukania nowych sojuszników i skłania do spojrzenia innym okiem na Białoruś - pisze w białoruskiej państwowej gazecie "Zwiazda" komentator Alaksandr Szpakouski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Władimir Putin, Aleksander Łukaszenka, Petro Poroszenko podczas spotkania na Białorusi 26 sierpnia
Władimir Putin, Aleksander Łukaszenka, Petro Poroszenko podczas spotkania na Białorusi 26 sierpnia (AFP, Fot: Krill Kudryavtsev)
d1edna8

"Widać, że kryzys ukraiński ma duży wpływ na ocenę sytuacji w Europie Środkowej przez najróżniejsze państwa i ich liderów politycznych. Władze Rzeczypospolitej Polskiej, które jeszcze nie tak dawno 'brały na siebie odpowiedzialność za Ukrainę' przed państwami UE, teraz zwróciły się do białoruskiego MSZ z prośbą o poinformowanie o sytuacji oraz omówienie możliwych sposobów ustabilizowania regionu" - pisze komentator. Nawiązuje w ten sposób do niedawnej wizyty w Warszawie szefa białoruskiej dyplomacji Uładzimira Makieja.

Wojna zamiast "wisienki na torcie"

Szpakouski twierdzi, że polityczne szachy "nie zawsze są grą zgodną z zasadami" i często jeden z graczy, a nawet wszyscy, otrzymują po głowie szachownicą od "trzeciej siły", której z początku nikt się nie spodziewał. Komentator uważa, że tak samo integracja europejska Ukrainy, która "leżała u podwalin kursu Polski w polityce zagranicznej i była 'wisienką na torcie' całego programu Partnerstwa Wschodniego", skończyła się "przewrotem zbrojnym w Kijowie, separatyzmem w Doniecku i Ługańsku oraz wojną domową o nieprzewidywalnych konsekwencjach".

d1edna8

Według niego polska polityka zagraniczna, opierająca się na "logice konkurencyjnych integracji", zmierzała do uzyskania kosztem Ukrainy nowych rynków i powstrzymania reintegracji na przestrzeni postsowieckiej, ale "dała smutne wyniki nie tylko dla inicjatorów tego procesu, ale też całej UE".

"Zamiast zysków, których spodziewano się od Ukrainy, potrzebuje ona finansowego wsparcia, a konflikt z Rosją nie tylko pozbawia państwa europejskie wielkiego rynku, ale też grozi katastrofą dla szeregu gałęzi gospodarek narodowych wraz z negatywnymi skutkami dla polityki wewnętrznej" - pisze Szpakouski.

Nowy sojusznik

Jego zdaniem w takich okolicznościach zarówno polscy, jak i inni partnerzy innym okiem patrzą na Białoruś, która "niemal przez cały czas swego niezależnego istnienia była obiektem ataków ze strony państw zachodnich". Teraz - argumentuje - to Białoruś jest uznawana za element stabilności w Europie Środkowej i pełni funkcję punktu stycznego między UE i Rosją.

d1edna8

"W obecnych warunkach 'odpowiedzialność za Ukrainę' i cała wschodnioeuropejska polityka Polski powinna sprzymierzyć się z najnowszymi zabiegami władz Białorusi na rzecz utrzymania pokoju w Europie Środkowej. Tym sposobem zapewne uświadomienie sobie własnej 'odpowiedzialności' za międzynarodowy kryzys polityczny zmusza władze Polski do szukania nowych sojuszników, nowych idei oraz nowych form działania" - czytamy.

Artykuł zatytułowany "Na granicy interesów. Czy nastąpią zmiany w stosunkach miedzy Polską i naszym krajem?" kończy się rozważaniami na temat skutków sankcji UE oraz rosyjskiego embarga na towary z państw Unii. Według Szpakouskiego otwiera się w ten sposób pole dla polsko-białoruskiej współpracy w sferze przetwórstwa płodów rolnych.

"Ta współpraca przemysłowa niewątpliwie nie tylko jest opłacalna dla krajowej (tj. białoruskiej) gospodarki i zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe Rosji, ale też ratuje od upadku polskie rolnictwo, dając możliwość odnowienia tradycyjnych więzi handlowo-gospodarczych" - ocenia komentator.

d1edna8

Podziel się opinią

Share

d1edna8

d1edna8
Więcej tematów