Źródła wokół Zełenskiego ws. zamachu w Moskwie: to sabotaż
W Moskwie doszło do próby zamachu na Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Jak wskazują źródła z otoczenia prezydenta Ukrainy, atak mógł być prowokacją strony trzeciej, mającą na celu storpedowanie rozmów pokojowych.
W Moskwie doszło do próby zamachu na życie Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcy szefa rosyjskiego Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU), który był odpowiedzialny za przeprowadzanie operacji na terytorium Ukrainy.
Jak podają jednak ukraińskie media, powołując się na swoje źródła w otoczeniu prezydenta, zamach może być próbą strony trzeciej, aby zniweczyć negocjacje pokojowe.
Media wskazują, że próba zabójstwa generała miała miejsce w kontekście pierwszych w tej wojnie merytorycznych rozmów dotyczących zakończenia wojny. W momencie, gdy to właśnie GRU koordynuje rosyjską grupę negocjacyjną.
W obecnych warunkach taka operacja jest najmniej korzystna właśnie dla Ukrainy, ponieważ może bezpośrednio zaszkodzić procesowi negocjacyjnemu.
Zastępca szefa GRU postrzelony w Moskwie
Po oddaniu kilku strzałów w kierunku generała, sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Według portalu Meduza, wojskowy został ranny w plecy. Znajduje się w stanie krytycznym. Lekarze walczą o jego życie.
Moskiewska prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. W stolicy Rosji trwają poszukiwania zamachowca. Zarządzono obławę.
Władimir Aleksiejew brał udział w próbie opanowania sytuacji po buncie Prigożyna w 2023 roku. Został objęty sankcjami Unii Europejskiej po tym, jak GRU oskarżono o udział w otruciu Siergieja Skripala w brytyjskim Salistbury w 2018 roku.